19

409 14 0
                                        

-Londyn - krzykneliśmy i wbiegliśmy.
-Dobrze o to nasza ostatnia grupa, mogę prosić kapitanów by wyszli przed drużyny- każdy dowódca drużyny wyszedł krok do przód. Każdy z nas miał zabrać głos.
Zaczeli mówić jakieś duperele że to jest zabawa nie walka i takie tam aż doszło do mnie.
-Dobra bądźmy szczerzy wszyscy wiem że to jest walka, jedni przegrają a inni wygrają, ale musicie zapamiętać że LONDYN NIE PRZEGRYWA -krzyknęłam a osoby za Londynem zaczęły krzyczeć i klaskać w tym moja drużyna.
-Widzę że mamy tu ducha walki -krzyknęła prezenterka. Po tym zeszliśmy do naszych drużyn.
-Case pokazałaś kto ty rządzi! !!- krzyknął trener- ale my tańczymy jako uwaga uwaga piąta drużyna. Czyli kolejność leci tak- Niemcy, Litwa,Włochy, Hiszpania, Francja, LONDYN czyli cała Wielka Brytania, Ukraina, Polska, Czechy i tak dalej. Pamiętajcie że to tańce uliczne, tańczycie na ulicy, więc macie to robić  jak byście musieli zbierać na coś bardzo ważnego tańcząc na ulicy.
-Tak jest- każda drużyn pokazywała cudowne choreografie i super wykonanie, nie powiem bałam się. Z minutę na minutę coraz bardziej.
-Za dwa tańce wchodzimy- wszyscy staliśmy w takim stresie.
-Dobra zaraz tego nie wytrzymam, nie idziemy na ścięcie tylko będziemy robić to co kochamy! Case twoja choreografia jest bardzo dobra, Nel nie bój się nie pomylisz kroków, Jake ty znowu na chaju- wszyscy zaśmialiśmy się że słów Garego.
-Tak Gary ma rację! Znamy się od lat trenujemy razem od początku. Gary 7 lat, Case 13, Jake 12, Nel, Patty i Emily 8, Margo i Rick 6, Chris, Clara i Rose 11, i najkrócej Mike 5 lat ale to nie są nasze pierwsze wspólne zawody i nie pierwszy raz się boimy ale jeżeli będziemy dawać z siebie  tysiąc procent to już przygotujcie ręce na puchar...

Niall POV
Ona jest teraz w Francji, leciała tam samolotem ciekawe kto ją złapał za rękę kto zapewnił ją że nic się nie stanie.
-Niall kochanie.
-Dobra Sylvia mam tego dość musimy sobie coś wyjaśnić.
-Co słonko?
-Nie jesteśmy parą i nie będziemy nie jesteś moim typie więc proszę jak najszybciej wracaj do domu.
-Och może wolisz tą Case?
-A żebyś wiedziała ona ma uczucia jest delikatna słodka.
-Ale na mnie nie musisz chociaż patrzeć z góry- miała na myśli ze Case jest bardzo niska.
-Ale to jest słodkie.
-Ale to ja zaspokoiłam dużo razy twoje potrzeby.
-Nikt Ci nie kazał więc wyjdź i nie wracaj.
-Och jak chcesz! !!- dziewczyna pobiegła do pokoju a po chwili wróciła z walizką i wyszła.
-Ugh - odetchnąłem z ulgą i wziąłem do ręki pilot. Włączyłem program na którym była jakaś transmisja. Zatrzymałem się na tym kanale i oglądałem. Była to transmisja zawodów tanecznych z Francji wiedząc że nic innego nie ma w telewizji. Po dwóch minutach prezenterka zaczęła mówić o drużynach i ich kapitanach.
-A drużyny z Wielkiej Brytanii kapitanem jest CASANDRA STYLES- zamurowało mnie wiedziałem że jest w Francji ale nie wiedziałem że na zawodach. Od razu program zrobił się ciekawszy.
Oglądając program nawet nie zwróciłem uwagi jak w mojej dłoni pojawiła się butelka wódki.

Casandra POV
-Dobrze to po takim energetycznym występie może być ciężko przebić Francję, ale teraz nasz drużyna waleczna czyli LONDYN- czyli czas na nas, wbiegliśmy na scenę trzymając się za ręce. Stanęliśmy w kole i zrobiliśmy nasz okrzyk a na końcu odezwałam się.
-DAMY RADĘ !
-Dobrze to zaczynamy - muzyka zaczął lecieć a ja czułam jak bym mi mogła się ruszyć. Ale gdy przyszedł moment w którym musiałam to zrobić zrobiłam to. Z sekundy na sekundę coraz śmialej poruszałam się. Gdy skończyliśmy masz występ usłyszeliśmy tysiące braw.
-LONDYN -przytuliliśmy się, i ja spojrzałam prosto w kamerę z uśmiechem.

Niall POV
Spojrzała w kamer z uśmiechem a ja czułam że patrzyła na mnie, prosto w moje oczy. Wziąłem kolejny duży łyk alkoholu i poszedłem po komputer. Zacząłem przeglądać nasze stare wspólne zdjęcia. Ilość alkoholu w mojej krwi sprawiła że zacząłem płakać, ale nie przeszkadzało mi to w tamtej chwili. Dalej patrząc na zdjęcia, pokazywały czas w którym byłem szczęśliwy bo miałem tą jedyną najważniejszą osobę przy sobie, a teraz płacze z braku jej.
-Wróć Case proszę-powiedziałem tak jak by do niej- wróć i więcej mnie nie zostawiaj,pozwól mi się tobą zaopiekować- butelkę wódki wymieniłem na gitarę, kartkę i długopis. Zacząłem pisać na kartce słowa i nuty.

Casandra POV
-Ale jestem wykończona - zaśmiałam się gdy byliśmy wszyscy razem w barze na chwilę na przerwę.
-Wiecie że dziś o 23 będą wyniki ?
-Wiemy - powiedziała Clara.
-I jakie kolwiek one by były dla mnie jesteście już wygrani.
-Trenerze...- nagle mój telefon zadzwonił a ja od razu odebrałam.
-Hej i jak ? Oglądam ale nadal nic nie mówią- głos Louisa wydostał się z telefonu.
-Wyniki dopiero o 23 więc jeszcze musisz poczekać ale zadzwonię do Ciebie od razu po...
-Ok to ja nie przeszkadzam. ..- w tle usłyszałam głos mojej mamy.
-Jesteś u nas w domu ?
-Tak, twoja mama zaraz nie wytrzyma więc Ci ją daje- Lou przekazał słuchawkę kobiecie - halo Casandra?
-Case mamo.
-Och słonko i jak tam ?
-Dobrze mamo ale muszę już iść kocham Cię.
-Ja Ciebie też kochanie papa powodzenia.
-Papa.
-Pamiętaj masz dzwonić.
-Tak tak mamo papa- rozłączyłam się o wróciłam do grupy która już zaczęła wracaj do miejsca całego wydarzenia.
Gdy byliśmy już po występach było półtorej godziny przerwy na ocenienie i podliczenie punktacji grup. Przez ten czas nie mogłam się uspokoić. Nawet rozmawiałam z mamą, Harrym, Liamem, Louisem i innymi znajomi którzy razem oglądali całe wydarzenie.
- Jeszcze dwadzieścia minut- ogłosił trener.
-I o dwadzieścia minut za długo - wtrącił Jake i mnie przutulił. Wszyscy staliśmy zstresowni i przytuleni do siebie.
Nagle przed kamerą pojawiła się prezenterka i jej partner.
-Witamy po przerwie. To jest ten moment w którym ogłosimy zwycięzców i będziemy znali międzynarodowych mistrzów.
-Tak jak powiedziała moja koleżanka zaraz ogłosimy wynik a dokładnie w tej kopercie jest nazwa państwa którego drużyna rozkochała w sobie naszych jurorów- im dłużej mówił tym bardziej się stresowałam.
-To co otwieramy ?!!- krzyknęła prezenterka. Z widowni było słychać masę krzyków.
-No to zwycięzcą w tym roku zostaję- mężczyzna otworzył kopertę i tam zajrzał-  naszym zwycięzcą jest- wszyscy czekali na to jedno słowo. ..

****
Przepraszam za jakie kolwiek błędy.
Karolina

I'm a princess, but without the prince~Niall HoranOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz