Casandra siedamnastoletnia blondynka znana z najróżniejszych zawodów tanecznych ale nie tylko, siostra jednego z członków najbardziej znanego zespołu na świecie One direction.
Niall dziewietnastoletni członek zespołu,pozna siostrę swojego przyjaciel...
Śmialiśmy się, rozmawiając aż zaczęło się robić naprawdę zimno. Miałam na sobie swoją skórzaną kurtkę. -Niall zimno... -Trzymaj- chłopak zdjął bluzę a pod nią nic nie miał. -Nie nie nie zimno ci bedzie. -A tobie już jest- gdy ubrałam bluzę chłopak odwrócił się na chwilę tyłem by spojrzeć na jezioro. -Nadal masz... -Co ?- położyłam delikatnie rękę na jego brzuchu. Dalej miał blizne z wypadku tego 4 lata temu. -Tak. Nie żałuję tego co się wtedy stało, bo to sprawiło że chociaż przez chwilę mogłem mieć ciebie przy sobie. -No widzisz teraz wszystko się zmieniło. -Nie nie wszystko, zmieniły się tylko okoliczności bo uczucia dalej są te same może mocniejsze- spojrzałam mu w oczy a on? On przybliżył się i znaczył nasze usta w pocałunku delikatnym, długim i przepełnionym tęsknotą. Oderwaliśmy się od siebie spojrzeliśmy sobie w oczy. -Kocham Cię- milion motylków i zero zwątpienia. -Ja Ciebie też - chłopak uśmiechnął się i złączył nasze usta w kolejnym pocałunku tym razem bardziej namiętnym. -Zimno mi wracajmy do domu. -Dobrze- tak wiem pił ale w tamtym momencie żadne z nas o tym nie myślało.
Niall POV Wróciliśmy do domu. Case poszła się ubrać w piżamie i przyszła do mnie spać. Pierwszy raz od paru lat zasypiałem szczęśliwy, bo zasypiałem mając w ramionach mój cały świat. Byłem naszczęśliwy na świecie w tamtej chwili. Obudził mnie rano dźwięk telefonu. -Halo? -Ej Horan Ty ja dziś wieczór piwo- usłyszałem głos Maxa. -No czemu nie. Tylko obudziłeś mnie. -Niall kto to ? -To ja może nie przeszkadzam. -Max pogadamy wieczorem. -Ok ok powodzenia tam. -Ok ok. -Max? -Tak. -Musimy wstawać mam o 13 zajęcia. -Jest sobota nie powinnaś mieć wolnego ? -To jak wolne a Ty masz o 13:30 wywiad. -Zapomniałem- zaczęliśmy się ubierać.
Casandra POV Stałam patrząc na szafę i nie wiedząc do ubrać. Po 10 minutach wybrałam to (media).
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Szybko spakowałam torbę sportową i zeszłam na dół gdzie Niall pił kawę. -Nie robiłem Ci kawy bo nigdy przez treningiem nie pijesz. -Wiem -podeszłam do niego i zabrałam mu kubek i wzięłam łyka. -Fuuu ale słodka. -Jak ja ? -Chciałeś chyba powiedzieć gorzki. -Ja gorzki?! -Pa- pobiegłam do garażu i próbowałam odpalić auto na marne- akumulator wysiadł- powiedziałam sobie i spojrzałam w stronę drzwi w których stał Niall z wielkim bananem na ustach. -Czekaj czekaj jaki ja byłem ? -Słodki? -Wydawało mi się że mówiłaś coś innego. -No proszę... -Nie ma opcji. -Dobra to poproszę tego sąsiada obok może on mnie zawiezie. -Wsiadaj - uśmiechnełam wiedząc że wygrałam. Gdy wysiadałam ucałowałam chłopaka w policzek i powiedziałam szybkie "pa" i wysiadłam.
Niall POV -Dobrze a może jakaś dziewczyna? -To skomplikowane. -A rombek tajemnicy? -Na razie nie. -A ten prześliczny chłopiec z którym tak często jesteś widywany. -Serio ? Myślałem że jesteście bardziej domyślni- zadrwiłem- ale tak to mój syn. -Syn? -Tak to wspaniały dzieciak. -Jak ma na imię ? -Mike. -A kto jest matką? -Najwspanialsza kobieta na tej planecie, ba w naszym całym układzie. -Może to nie ktoś inny jak Casandra Styles mieszkacie ze sobą. -Tak ale tak jak już mówiłem nie chce na razie nic zdradzać. Po wywiadze byłem w studiu omówić szczegóły wydania mojej płyty. Do tej pory wydaliśmy jedną piosenkę ale mam już prawie wszystkie napisane.