19:00
jjk: oblałem się dzisiaj kawą
kth: gamoń
jjk: woo patrz
napisałem o pełnej godzinie
ale jestem dobry
kth: łał
jjk: pa
kth: oh kookiś
nie oparzyłeś się?
jjk: no trochę
ale nie bardzo
to znaczy nic mi się nie stało
ale się wystraszyłem lol
kth: na pewno wszystko w porządku...?
polałeś zimną wodą?
jungkook, gamoniu, martwię się
(ps brawo za napisanie o pełnej♡)
jjk: nic się nie stało
na szczęście to nie był wrzątek
głupi ma zawsze szczęście, nie? XD
kth: no masz rację, niepotrzebnie się martwię
jjk: jeju tae
to w sumie dobrze, że się martwisz
na pewno czuję się kochany z tego powodu
kth: to dobrze, że się taki czujesz
bo cię kocham, bardzo
i się martwię, i tak
masz do mnie dzisiaj przyjść
muszę zobaczyć to oparzenie
jjk: a właśnie
jutro idziemy na urodziny, taeś
kth: pamiętam kookie
przyjdziesz po mnie?
jjk: zostanę u ciebie na noc
kth: dzisiaj?
jjk: mhmm
kth: co ci ugotować kochanie?
jjk: wszystko mnie zadowoli, serduszko
ale po tej całej imprezie nie pozwolę ci wrócić do siebie
zostajesz u mnie i cię nie wypuszczę
i całą niedziele spędzimy w łóżku, hmm?
bo ostatnio niedokochany jesteś
kth: będę przeszczęśliwy kookiś♡
jjk: to dobrze
w takim razie idę do ciebie
kth: to ja idę zrobić ci pyszną niespodziankę
jjk: już nie mogę się doczekać, skarbie
CZYTASZ
on my mind » taekook
Fanfictionperypetie dwóch zakochanych w sobie przyjaciół »głównie: taekook »pobocznie: yoonmin »uwagi: top!jk, chat, rak, ogrom fluffu #24 w fanficton (15.09.2017) #6 w fanfiction (25.10.2017)
