Ten dodatek nie wpływa na fabułę i w ogóle nie jest częścią historii. Poza tym sami przeczytacie. Przepraszam ,że tak trochę po terminie.
+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×+×
Rezydencja Wayne'ów.
Wewnątrz pokaźnej budowli od rana panował chaos. Dziewczyny wraz z Alfredem gotowali. Chłopcy sprzątali i ozdabiali. Jason i Dick dostali zadanie na drzewko świąteczne do głównego salonu. Dla pewności Angel została z nimi posłana po drzewko by przez przypadek go nie spalili jak w zeszłym roku. Nawet nie pytała dlaczego spalili drzewko świąteczne i jak to się stało widząc ich miny wyrażające ,że jeżeli zapyta to pożałuje. Damian przez pomyłkę powiesił jemiołę nad Jasonem i Angel gdy czekali na Grayson'a,który ubierał się mozolnie. Widząc to dali sobie po całusie w policzek i pobiegli w pogoń za śmiejącym się z nich Damianem. Angel przyłożyła mu w brzuch i wróciła z Jason'em do hall'u. Całej tej sytuacji przyglądał się z rozbawieniem Tim nagrywający całą sytuacje. Uśmiechnął się pod nosem i zniknął w głębi korytarza by rozwiesić do końca swoją część lampek. W międzyczasie w kuchni jedyną ,która nie mogła gotować była Gwiazdka. Ona tylko mogła coś podawać. Po tym jak zrobiła świecącą na zielono jajecznicę,która później ożyła nikt nie dopuszcza jej do kuchenki. W tle po całej rezydencji były puszczane kolędy puszczane przez ,o dziwo ,Talię i Bruce'a. Pojawiło się też "Last Christmas" i "Do they know it's Christmas". Garfield i Jaime docinali sobie rzucając tanie teksty tak dla frajdy. Raven skończyła cała w lukrze ,a Stephanie miała mąkę na głowie. Nawet Alfred nie został oszczędzony gdyż skończył z pudding'iem na fraku. Większość obecnych w rezydencji była poubierana w kolorowe swetry,a Damian został reniferem, Angel elfem, Garfield zmieniał się w przeróżne zwierzęta. Kiedy choinka stanęła w salonie,a dwójka z tych co to przytargali otrzepywała się ze śniegu posyłając mordercze spojrzenia na biednego Grayson'a,który jak gdyby nigdy nic nucił pod nosem. Następnie ubierali choinkę. Nie zabrakło tradycyjnych ozdób,ale niektórzy przesadzili. Jason powiesił kilka nie nabitych pistoletów małego kalibru, Talia mini katany, Damian mini sztylety, Gwiazdka coś ze swojej planety też dorzuciła, Raven czerwone kryształki, a Angel świecące, kolorowe oraz puchate kulki unoszące się koło gałązek drzewka. Jednak najdziwniejsze były ozdoby Tim'a, a mianowicie białe bombkowe wilczki. Angel widząc to musiała zamrugać. Reszta też się ostro zdezorientowała. Wszyscy patrzyli więc na niego,a on nie wiedział o co chodzi. Zdezorientowany Drake patrzył na wszystkich nie wiedząc o co im chodzi.
-No co? Były po świetnej cenie i ładnie wykonane.
-Idiota!
Krzyknęła Angel i zdzieliła go po głowie. Wzięła opakowanie i jakiś proszek z kieszonki posypując nim bombki. Po chwili bombki ożyły i zaczęły biegać po choince.
- O wiele lepiej...
Mruknęła pod nosem. Jeszcze raz zdzieliła Tim'a przez głowę i wszystko wróciło do swojego chaosu. No cóż... Dopóki autorka nie wpadła i nie zrobiła porządku.
#
Wesołych,pełnych miłej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia,abyście je spędzili z najbliższymi ,a na Sylwestra się nie oszczędzali!
Lunita <3
CZYTASZ
Córka Batmana
FanfictionBatman niedawno dowiedział się o Damianie ,jego synu. Co jeśli będzie miał także i córkę? O której wiedziała tylko Talia i Ra's Al'Ghul ,a sam Damian nie wiedział nic o siostrze? Zobaczcie sami. Akcja dzieje się po filmie "Batman:Bad Blood". Żadna z...
