Usiedliśmy na kanapie a ja od razu poczułem deja vu. Różnicą był fakt że teraz to nie ona słucha mnie tylko ja jej. Myślę jednak że stresowałem się tak samo jak wczoraj
-Zanim z tatą się zeszliśmy byliśmy w innych związkach. Ten ojca był właściwie dość pewny i spodziewali się razem dziecka. Było z wpadki i nie wiedzieli co zrobić ale nie usuneli go. Urodziło się, przez jakiś czas razem je wychowywali, ale uczucia między nimi wypalały się. Ta kobieta to była mama Jimina. Ja byłam z jego ojcem. Przygotuj się bo będzie to trochę pojebane
-Spokojnie już jest pojebane. To dziecko to Soyeon?
-Tak. Przyjaźniliśmy się tak jak teraz. Często się spotykaliśmy i ojciec zakochał się we mnie. Zerwali ja też i jakoś pół roku później także oni się zeszli. Jakby wymieniliśmy się partnerami
-Ale Jimin to nie mój brat?
-Nie. On nie
-Przynajmniej tyle- Mruknąłem ale rozwalało mi to łeb- I dalej się po tym przyjaźnicie?
-Trochę to zajęło ale jak ułożyliśmy sobie znów życie to wybaczyliśmy to sobie. Głównie ona, bo jednak miała już dziecko i musiała przez jakiś czas wychowywać je sama. Zaprosiliśmy ich na ślub a potem obie zaszłyśmy znów ciążę, ale teraz planowaną. Gdy się urodziłeś ty i Jimin byliśmy bliżej niż przed tym wszystkim
-Kurwa, ale czemu nie mówiliście że mam siostrę!- Niedowierzałem w to i nie wiedziałem czy sobie ze mnie nie żartuje
-Jakoś nie wiedzieliśmy jak. Ona też nie wie
-I nie powiecie jej? Powinna wiedzieć
-Myślę że nie zmieniło by to dużo, na pewno nie na lepsze. Oni też nie chcą jej mówić. Namieszałoby jej tylko w głowie
-A mi to nie namiesza?
-Ty dowiedziałeś się że masz siostrę i to tylko po ojcu, ona dowiedziałaby się że ktoś kogo nazywała od zawsze ojcem nie jest nawet jej rodziną. Tak jest lepiej
-To jest zjebane, ale... Może i jest tak lepiej. A Jungkook co powinien zrobić?
-Najpierw niech porozmawia z Jiyeon. Jest młoda, skrzywdził ją i ja wiem że tego nie chciał. Słyszałam że sam jest roztrzęsiony, ale powinien jej trochę wyjaśnić. Nie wiadomo czy chciałaby brać tabletkę, będzie się bać. Niech będzie delikatniejszy i niech kupi test ciążowy, choć lepiej by poszła do ginekologa. Może nie jest w ciąży i oby tak było, ale lepiej się upewnić
-Jasne, powiem mu
Pobiegłem znów do swojego pokoju po telefon. Zobaczyłem że dzwonił kilka razy. To tłumaczyło czemu zadzwonił do mojej mamy. W każdym razie napisałem mu co jeszcze doradziła mi mama i miałem nadzieję że jakoś to pomoże
Jeon szybko odpisał. Podziękował i powiedział że tak zrobi. Ja już nic więcej nie mogłem ale miałem nadzieję że sam sobie poradzi. Musiał, bo rodzice Jima zabiją go jak dziewczyna zajdzie w ciążę
CZYTASZ
Thoughts // Taekook
Fanfiction-Twoje myśli krzyczą Jeon, a najgłośniej te o mnie i to te... Te najbrudniejsze ------------------------------- Taehyung jest telepatą o czym nie wie nikt, nawet jego seksowny najlepszy przyjaciel (Poprawione)
