Rozdział 12+1 [2]

1.6K 179 25
                                        

/Pechowa trzynastka/

-Dzień dobry Hazz.- zaśmiałem się, gdy zaspany brunet podniósł się z kanapy.

-Cześć Lou Lou.- wymamrotał.

-Zrobiłem ci tosty francuskie.- wskazałem na blat, gdzie czekało jedzenie wraz z sokiem pomarańczowym.

-Gdzie nasza księżniczka?- ziewnął dając mi całusa i usiadł.

-Chciała się sama dzisiaj ubrać, więc jej pozwoliłem. Zaraz przyjdzie zapewne.- zachichotałem, przysiadając się obok niego i owinąłem nas oboje ogonem, mrucząc cicho, oparty o jego ramię.

-Dobrze że się ubraliśmy w nocy. Wpadła tu o szóstej. Musiałem jej ugotować mleko do płatek i porysować z nią. Wychodziły mi same bazgroły.- jęknąłem.

-Zawsze gdy coś nazywasz bazgrołami to zazwyczaj to ląduje w galeriach w Londynie, więc skończ pieprzyć Loueh.- prychnął podsuwając mi tosta, bym się w niego wgryzł co zrobiłem.

-Tatusiu! Zawiążesz mi tylko buciki?- spytała Darcy, która wpadła do kuchni.

-Jasne skarbie.- podniosłem się z krzesła, by zawiązać jej fioletowe converse.

Wyglądała ślicznie.

Miała zwykłą czarną koszulkę, szare geterki i purpurową bluzę z dziurkami w kapturze na uszy.

-Brawo Darcy, udało ci się. Pójdziemy po te ciastka.- zaśmiałem się.

-A teraz pomóż tacie zjeść śniadanie.- posadziłem ją na kolanach Harry'ego, na co ona zabrała mu najmniejszego tosta i zaczęła go spożywać.

Cukier w kostkach.

-Ach ty mały urwisie.- zaśmiał się Harry gdy zabrała mu szklankę z dłoni ogonkiem i sama się napiła.

-Jaki urwis! Jestem Darcy!- prychnęła i zeskoczyła na ziemię by pobiec do sypialni.

Wróciła szybko, ciągnąc za sobą większego niż ona misia.

-Ja i pan Muffin chcemy bajkę!- mówiła perfekcyjnie jak na swój wiek.

-Magiczne słowo, księżniczko?- spytałem, kładąc poduszki na podłodze i zrobiłem jej legowisko z koców.

-Prooooszę?- zamrugała do mnie oczkami.

-Scooby Doo czeka na ciebie.- zaśmiałem się i wróciłem do Harry'ego.

-Będę musiał albo iść do sklepu po ciastka, albo je upiec.- fuknąłem.

-Upiecz, do twarzy ci w fartuszku, kuchareczko.- klepnął mnie w tyłek i przyciągnął na swoje kolana, łącząc nasze usta.

*************

Kolejny 😎

Little Kitten 1&2 ~ LarryOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz