32; rozdział

529 33 11
                                        

19/20

Spojrzał na niego znad telefonu .

-Mówisz serio?

-A dlaczego nie? Podobno kiedy dziecko przebywa ze zwierzęciem uczy się odpowiedzialności, a i my będziemy mieli rozrywkę.

-Hazza,ale...- westchnął i usiadł mu na kolanach.

-Co jest słoneczko?

-No wiesz- przygryzł wargę- dziecko to duża odpowiedzialność..

-Wiem kochanie, ale.. myślę, że jesteśmy na tyle odpowiedzialni.

-To po nowym roku?- szepnął.

-Jasne skarbie - przyciągnął go do swojej klatki piersiowej i pocałował w czubek głowy. Louis uniósł głowę wyżej i musnął jego wargi delikatnie.Odwzajemnił pieszczotę Louisa z przyjemnością, na co ten westchnął i pogłębił, napierając na jego biodra.

-Skarbie - mruknął, czując jak robi się twardy.

-Tak?- szepnął, patrząc w jego oczy

-Zaraz będę miał problem.. -westchnął.

Przygryzł wargę 

-Co powiesz na kąpiel?- szepnął

-Z Tobą? Zawsze - mruknął, muskając jego wargi.

Zachichotał

-Kocham cię.

-Ja Ciebie też maluszku - droczył się z nim. Louis zacisnął usta. Od razu przypomniał sobie zdjęcie z instagrama.- Przepraszam kochanie -szepnął od razu i mocno go przytulił. Louis jednak wyplątał się z jego objęć .

-Idę na spacer.

Hello Sunshine|| INSTAGRAM ZOUISOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz