200; rozdział

573 24 30
                                        

10/10

To już ostatni :(

xxx

-Chłopaki- mruknął Louis, kiedy spotkali się we czwórkę w studio

-Co się dzieje skarbie? - pierwszy odezwał się loczek.

-Tylko nie skarbie- westchnął, spuszczając wzrok. Liam ściągnął brwi, obserwując go.

-Wszystko w porządku Lou?- Dopytywał Horan.

-Chcę przerwy- mruknął. Payne westchnął- Rozmawialiśmy o tym jakiś czas temu, wtedy nie mogliśmy... Ale teraz... Zróbmy sobie przerwę od tego wszystkiego, spróbujmy czegoś nowego... Nie wiem, po prostu chcę odpocząć od bycia w zespole.

-Wiedziałem- westchnął Payne.

-Ale Lou... ludzie kochają nas jako zespół - szepnął Niall.

-Kochanie, chyba nie mówisz poważnie...

-Nie odchodzimy na zawsze- mruknął- Spróbujmy... Rok.

-A skąd wiesz, że za rok nam coś nie odbije? Nie zgadzam się - zaprotestował blondyn.

Louis westchnął.

-W takim razie nie przedłużam kontraktu- mruknął- To tylko miesiąc, nie podpiszę go.

-Lou...

-Dlaczego do cholery nam to robisz?! - prychnął Irlandczyk.

-Niall, uspokój się... - westchnął Harry.

-Ja się zgadzam- zaoponował Liam- to tylko rok, zdążymy pozałatwiać swoje sprawy.

-Ty też przeciwko mnie?! - spojrzał z niedowierzaniem na swojego narzeczonego - Jeszcze może powiedz, że wyjedziesz i zostawisz mnie...

-Sam nie wiem co powiedzieć, ale jeśli to tylko rok, to chyba damy radę... prawda?- westchnął Harry.

-Nie wyjadę Niall, po prostu możemy wziąć na spokojnie ślub- westchnął- O ile jeszcze chcesz...

-Dzięki Hazz- mruknął- Więc jak Niall? Zgadzasz się?

-Już mówiłem, że się nie zgadzam... - zaprotestował po raz kolejny - Ale i tak to nic nie zmieni, co do ślubu... oczywiście, że chcę pod warunkiem, iż obiecasz zostaniesz tutaj ze mną...

-Zostanę, zostanę- zaśmiał się.

-Przepraszam Niall- szepnął Louis. 

Po tych słowach wyszedł z budynku. Pojechał do domu, gdzie gdy Harry wyszedł, spakował się. Zabrał swoje rzeczy i pojechał na lotnisko. Wszystko miał dokładnie zaplanowane. Harry'emu zostawił kartkę na stole, w której poinformował go, że nie potrafi tak dłużej, nie kocha go i między nimi to koniec. Przeprosił i zostawił na stole pierścionek.

Odszedł.

xxx

Tak więc kończymy Instagram :(

.

.

.

Smutne, ale musiało w końcu do tego dojść, no bo 200 części poszło

.

.

.

Ale było warto, prawda?

.

.

.

Mamy nadzieję, że wam się podobało!

.

.

.

Buziaki! 

Domiś i Madzia! xx

.

.

.

A tak serio, to 1.06 lecimy z drugim sezonem ;)

Hello Sunshine|| INSTAGRAM ZOUISOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz