-Cholera- odrzucił telefon- Niall..
-Nie tłumacz się nawet.. - mruknął.
-Nialler, przysięgam, że nic mnie z nim nie łączy...
-Przestań Liam, łatwo w to uwierzyć po tym co widziałem..
-Dlaczego wierzysz jemu a nie mi? Kochanie..
-Sam nie wiem komu wierzyć.. - zagryzł wargę, Liam był wiarygodny, ale z drugiej strony ten Paul, przecież pieprzyli się w basenie...
-Uprawiałem z nim seks w basenie, wiesz o tym- westchnął- ale to był pierwszy i ostatni raz, teraz jesteś ze mną, kocham cię Niall- szepnął i objął go mocno od tyłu. Louis przygryzł wargę patrząc na nich.
-Ja.. to trudne Liam, chcę Ci wierzyć, ale on też wygląda jakby był przekonany jak było.
-Kocham cię Niall- mruknął, zacieśniając uścisk.
-Udusisz mnie jak tak dalej pójdzie - zaśmiał się.
-Mm, nie- mruknął i poluźnił nieco- nawet jeszcze nie jesteś moim chłopakiem, a już chcesz mnie zostawić...
-A żebyś wiedział, że chcę Cię zostawić... - droczył się z nim.
-Oh- mruknął i puścił go. Na tym etapie, gdzie wszystko było tak niepewne, zabolało go to- Nie będę trzymał na siłę- wymusił uśmiech i wrócił na swoje krzesełko przy mikrofonie.
-Liam... jakim ty potrafisz być idiotą - pokręcił rozbawiony głową, podchodząc do niego i wciskając na jego kolana.
-Bardzo śmieszne- mruknął cicho i objął go szczelnie- ale jestem tylko twoim idiotą kochanie.
-I nikogo innego?
-Nikogo.
-To dobrze - wtulił się w niego i sięgnął po telefon. Liam pocałował go w czoło.
CZYTASZ
Hello Sunshine|| INSTAGRAM ZOUIS
FanfictionZayn uwielbia zespół One Direction, a szczególnie jednego z jego członków- Louisa Tomlinsona. Jest samotnym dziewiętnastolatkiem, który potrzebuje odrobiny miłości i odczuwa szczęście, przeglądając instagrama dwudziesto-siedmio latka. Louis Tomlins...
