40; rozdział

545 32 24
                                        


-Cholera- odrzucił telefon- Niall..

-Nie tłumacz się nawet.. - mruknął.

-Nialler, przysięgam, że nic mnie z nim nie łączy...

-Przestań Liam, łatwo w to uwierzyć po tym co widziałem..

-Dlaczego wierzysz jemu a nie mi? Kochanie..

-Sam nie wiem komu wierzyć.. - zagryzł wargę, Liam był wiarygodny, ale z drugiej strony ten Paul, przecież pieprzyli się w basenie...

-Uprawiałem z nim seks w basenie, wiesz o tym- westchnął- ale to był pierwszy i ostatni raz, teraz jesteś ze mną, kocham cię Niall- szepnął i objął go mocno od tyłu. Louis przygryzł wargę patrząc na nich.

-Ja.. to trudne Liam, chcę Ci wierzyć, ale on też wygląda jakby był przekonany jak było.

-Kocham cię Niall- mruknął, zacieśniając uścisk.

-Udusisz mnie jak tak dalej pójdzie - zaśmiał się.

-Mm, nie- mruknął i poluźnił nieco- nawet jeszcze nie jesteś moim chłopakiem, a już chcesz mnie zostawić...

-A żebyś wiedział, że chcę Cię zostawić... - droczył się z nim.

-Oh- mruknął i puścił go. Na tym etapie, gdzie wszystko było tak niepewne, zabolało go to- Nie będę trzymał na siłę- wymusił uśmiech i wrócił na swoje krzesełko przy mikrofonie.

-Liam... jakim ty potrafisz być idiotą - pokręcił rozbawiony głową, podchodząc do niego i wciskając na jego kolana.

-Bardzo śmieszne- mruknął cicho i objął go szczelnie- ale jestem tylko twoim idiotą kochanie.

-I nikogo innego?

-Nikogo.

-To dobrze - wtulił się w niego i sięgnął po telefon. Liam pocałował go w czoło.

Hello Sunshine|| INSTAGRAM ZOUISOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz