Noc u Devil

689 40 4
                                        

POV'AFURO

Wygląda na to, że nocuję u Devil.

-Idziemy oglądać ten mecz?

-Możemy- odpowiedziałem.

-Kto z kim ostatnio grał?

-Chyba Raimon z Prawdziwą Akademią Królewską.

-To obejrzymy ten meczyk.

Devil włączyła mecz na telewizorze i oglądaliśmy. Pierwsza akcja Raimon. Axel wyskakuje wysoko i strzela ognistym tornadem.

-Słodki ten Axel- powiedziała.

-Ja nie wiem co one w nim widzą- skomentowałem.

-Jesteś zazdrosny i tyle.

-Nie prawda.

-A właśnie, że tak.

Do drugiej połowy siedzieliśmy w milczeniu. W drugiej połowie postanowiłem zacząć rozmowę.

-Wiesz,że Dark to szuja?

-Ta używa zakazanych technik i boskiej wody, a w dodatku oszukuję.

-Skąd wiesz.

-No afera z Darkiem jest sławna na całą Japonię.

-Sam się na to nawinąłem.

-Nie martw się każdy mógł się na to nabrać.

Nagle jej kieszeń zapiszczała. Wyjęła z niej złotego iPhona 7, no bogacz. Widziałem jak odblokowuję telefon i otwiera wiadomości od:F,twój-love. Znowu ten gość, przysłał jej: Masz ochotę się spotkać? Widziałem jak odpisuje: Nie.

-Idę do kibla- powiedziała Devil i poszła w stronę toalety.

Szybko zgarnąłem telefon i odblokowałem. Ten koleś napisał jej: Jak przeniosłaś się do Zeusa to wolisz blondaska Byrona, co? Czemu on jej to napisał i kto to jest? Przewinąłem wiadomości z dzisiaj: Idziesz na boisko- napisał jej o godzinie 10:33. Ona odpisała: Nie mam inne plany. Dziwne, może Devil jest szpiegiem? On jej napisał: Ze starym kolegą nie zagrasz w piłkę? Widać, że koleś jest nachalny, przewinąłem dalej i przeczytałem: Oboje wiemy, że nie jesteś moim kolegą. Szybko odłożyłem telefon, a obok mnie usiadła Devil.

-Ile jest?- Zapytała.

-Chyba 3:1 dla Raimon.

-Kto strzelił?

-Raz Shoawn i dwa razy Axel.

-Mówiłam, że Axel jest lepszy od ciebie.

-Nie mówiłaś.

-Ale i tak jest lepszy.

-Nie prawda.

-Nie kłóć się bo racji nie masz.

-Mam. Jestem lepszy od tego jeża i nie muszę tego udowadniać.

-Ta akurat. Oboje wiemy, że on strzela lepiej od ciebie.

-Nie prawda nic nie przebije Boskiej Wiedzy.

-No chyba Ognistego Tornada nic nie przebije.

-Nie prawda.

-Prawda, prawda.

-A twoje skrzydełka są niby leprze?

-Skąd wiesz,ze nie mam jeszcze kilku technik w rękawie- jej wredny uśmieszek.

-Tak, na pewno. Jak ty umiesz jeszcze coś to ja jestem wampirem.

-Jesteś wampirem?

-Nie, bo ty nic więcej nie umiesz.

Sięgając NiebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz