Złote oczy

501 37 1
                                        

Białowłosa weszła do pokoju. Widać było, że humor jej nie dopisywał i była zła.

-Wyjaśnisz mi coś?

-Tak, co?- Niebieskowłosa stała nieugięcie i wręcz śmiała się z przyjaciółki.

-Jak rada się dowiedziała?

Niebieskowłosą wmurowało. Uśmiech zniknął z jej twarzy, a całe ciało było w napięciu. Jej usta poruszały się jakby chciała coś powiedzieć.

-Dowiedzieli się?- W końcu wydusiła słowa.

-Tak i niedługo będą cie wzywać.

-Powiedziałaś im- dziewczyna prawie rzuciła się na białowłosą.

-Nie, ale chyba mają szpiega.

-Szpiega?

-Skąd inaczej się dowiedzieli?

-Nie wiem, ale wróg chyba zaatakował.

-Myślisz, że czas szykować broń?

-Nie wiemy dokładnie z czym mamy do czynienia i jaką siłą dysponuję.

-Cokolwiek to było jestem pewna, że czułam to zło.

-Ja też, ale nie mogę przecież cały czas go śledzić, przecież się domyśli.

-Przecież chcemy mu pomóc.

-On potrzebuje pomocy, ale może o tym nie wiedzieć.

-Przecież mu nie powiemy.

-No nie, ale wniknęłam do jego świadomości w chwili, gdy zasłabł.

-Co zobaczyłaś?

-Chciała go zabić, ale jej przeszkodziłam.

-Czyli to ona?

-Nadal niej jestem tego pewna, ale powinniśmy uważać.

POV'AFURO

Dzisiaj nasza klasa świeci pustkami. Nie ma Avril, połowy składu i kilku dziewczyn. Mam nadzieję, że z tego powodu choć kilku nauczycieli nie weźmie lekcji. Jest godzina wychowawcza, a nauczyciela jeszcze nie ma. Może coś się stało i nie może przyjść? Było by mi wręcz tak miło. Po chwili jednak moja radość poszła na drugie miejsce bo ktoś mnie szturchnął. Odwróciłem się i ujrzałem nie kogo innego jak Devil.

-Jak się czujesz?- Zapytała.

-Dobrze, a co nie masz z czego żartować?

-Chciałam po prostu wiedzieć.

-Nie kłam nie interesuje cie to.

-Jesteś dla mnie nie miły Afuro.

Odwróciłem się. Nie miałem ochoty kontynuować tej bardzo miłej rozmowy. W prawdzie ona mi wczoraj pomogła, ale nie musiała, nie prosiłem jej o to.

Niestety po chwili do klasy wszedł nauczyciel z jakąś dziewczyną. Zaraz ja ją znam to ta z którą byłem na randce. To ona. Ma długie białe włosy i złote oczy. W mundurku starej szkoły wyglądała lepiej.

-To wasza nowa koleżanka, proszę przedstaw się nam- powiedział wychowawca.

-Nazywam się Mea Asakura. Postanowiłam przenieść się do waszej szkoły,ponieważ słyszałam o niej wiele dobrego. Mam nadzieję, że się polubimy i będziemy przyjaciółmi. Lubię grać w piłkę nożną i siatkówkę. Liczę na akceptację mojej osoby z waszej strony.

Aha, dobra. Nowa uczennica. Pewnie wszyscy będą się z niej nabijać jak z każdego na początku. Dziewczyna ruszyła w stronę mojej ławki. Ona chyba nie chce siedzieć ze mną, prawda? Na szczęście usiadła z Devil. Już widzę jak Devil się z niej śmieje i nabija. Postanowiłem posłuchać o czym rozmawiają.

Sięgając NiebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz