Zapoznanie

1K 59 13
                                        

POV'AFURO

Byłem przed szkołą i siedziałem na ławce, a obok mnie siedział nie kto inny jak Hera.

-Robi się zimno, idziemy?- Zapytał. Jezu jak ja nie lubię szkoły. Na szczęście pierwsza wychowawcza. Jak zwykle nie spałem całą noc.

-Ok.

Ruszyliśmy do szkoły. Po chwili zadzwonił dzwonek i wszyscy ruszyli do klas. Usiadłem w ławce, a po chwili wszedł nauczyciel. Hera wyglądał jakby na coś czekał.

-Witajcie dzieci. Jak wiecie lub nie mamy w klasie nową uczennicę. Bardzo proszę zapraszam na środek i opowiedz nam o sobie.

Na środek wyszła dziewczyna średniego wzrostu ubrana w mundurek szkolny. Miała czarne włosy sięgające pleców, na twarz i opadało jej pasemku, a na ramiona grubsze pasma, z tyłu część włosów związana była zw dwa grube i długie kucyki.

-Hej, mówcie mi Devil. Przeniosłam się tu z okolic Osaki. Interesuję się fudbolem i ogólnie sportem. Przezwisko Devil zdobyłam w poprzedniej szkole. Mam nadzieje, że to będzie wspaniały rok szkolny- ostatnie słowa prawie wypluła. Podeszła do ostatniej ławki i usiadła.

-Jak myślisz umówi się ze mną?- Rzucił Hera. Co oni w niej widzą no co?

-A ja wiem.

Po chwili na naszej ławce wylądowała jakaś kartka. Otworzyłem i przeczytałem na głos: ,,Idziecie z nami po szkole do kawiarni?''. Dyskretnie odpisałem ,,Tak'' i rzuciłem im na ławkę.

-Ale super. Idziemy z nową do kawiarni, czy to nie super?

-Tak jasne- o niczym bardziej nie marzę.

Po tej lekcji mamy matematykę. Ten stary zgred i jego zasady. W tamtym roku stwierdził, że jesteśmy za głośno i za karę chłopcy będą siedzieć z dziewczynami. Jeśli będzie tak i w tym roku to chyba skoczę z okna. W tamtym roku siedziałem z dziewczyną, która objada się chrupkami. Na szczęście przeniosła się do innego liceum.

---

-Dobrze dzieci, a więc mam rozumieć, że wszystko jest zrozumiałe, tak?

Cała klasa zgodnie pokiwała głowami.

-To może to sprawdzimy?

Cała klasa spojrzała po sobie. Na szczęście siedzę z Herą on przynajmniej daje coś odpisać nawet jak ma źle. Widziałem jak nauczyciel matematyki rozgląda się po klasie.

-Słyszałem, że mamy w klasie nową uczennicę. Może pokarzesz co umiesz?

Jezu ona tego nie zrobi ten świrus zawsze daje zadania wyprzedzające tematy. Zresztą kto bierze temat pierwszego dnia? I co najważniejsze kto go zatrudnił?

Nasza nowa uczennica powoli podeszła do tablicy i długo patrzyła na zadanie.

-Wie panienka o co chodzi w tym zadaniu?-Zapytał przebiegle nauczyciel. Ta spojrzała na niego z wrednym uśmiechem.

-Tak- wzięła do ręki kredę i zaczęła pisać jakieś znaki. Nauczyciel patrzył na nią z otwartą buzią.

-Jakim cudem panienka wiedziała jak rozwiązać to zadanie?

-To akurat jest łatwe- rzuciła i usiadła na miejsce. WTF? Ona to zrobiła? Ja nawet tego nie ogarniam. Spojrzałem na Herę on miał minę jak ja.

---

POV'DEVIL

Lekcje się skończyły, stoję z Avril przed szkołą i czekamy na chłopaków z klasy.

Sięgając NiebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz