POV'APHRODI
-Za odpowiednią nagrodę zdradzę ci informacje na temat Nanami Hitomi- Usłyszałem damski głos.
-Jakie informacje?- Pytam. Słyszę śmiech i niewyraźny drugi głos.
-Spotkajmy się, a wszystkiego się dowiesz- usłyszałem ponownie ten sam głos. Nie miałem się nad czym zastanawiać.
-Gdzie i kiedy?- Pytam. Mogę iść nawet teraz o 2 w nocy, tylko po informacje.
-Za godzinę ci pasuje?- Słyszę radosny głos.
-Tak pasuje, gdzie?- Pytam.
-Opuszczona elektrownia na 2 dzielnicy, masz godzinę, czekam- kobieta rozłącza się, a ja szybko wstaję i ubieram się. Staram się być cicho, żeby nikogo nie obudzić. Na paluszkach zszedłem po schodach, a potem do drzwi. Udało mi się wyjść i nikt nie usłyszał.
POV'MEA
Ze snu wyrwały mnie kroki. Czy tu Harut? Często robi sobie nocne parady do łazienki, ale nigdy nie chodzi tą drogą. Wstałam i podeszłam do drzwi, na korytarzu nikogo nie było. Poszłam do pokoju Haruta i otworzyłam drzwi. Nie było go w pokoju, ale w łazience też nie.
-Mea, Aphrodi gdzieś wyszedł, a wcześniej rozmawiał z kimś przez telefon o jakiś informacjach i spotkaniu w elektrowni- odwróciłam się i zobaczyłam Haruta. W samych gatkach i zaspaną twarzą wyglądał nawet nieźle.
-Jak myślisz gdzie wyszedł?- Pytam. On podrapał się po karku i ziewnął.
-Nie wiem, ale mam złe przeczucia- mówi Harut i patrzy mi w oczy.
-Budzimy Yuu i idziemy za nim?- Pytam. On kiwa głową i idziemy do pokoju Suzaku i Yuu. Leżeli blisko siebie i przytulali się. Harut szturchnął Yuu, a ten kretyn prawie od razu się obudził.
-Czego? Wy wiecie która jest godzina?- Pyta Yuu i nakrywa się kołdrą, ale Harut wyciąga go z łóżka i wyjaśnia sytuację.
-Aphrodi gdzieś wyszedł, mamy złe przeczucia, idziesz z nami to sprawdzić?- Pyta Harut. Zaspany Yuu tylko kiwa głową i podchodzi do szafy.
-Ubierzcie się i weźcie broń, za 5 minut na dole wychodzimy.
POV'APHRODI
Wszedłem do elektrowni jedynie z latarką w dłoni. Było tu strasznie ciemno i zimno. Na parterze nikogo nie było, więc poszedłem na piętro. W jednym z pokoi na środku widniała kobieca sylwetka.
-Jakie masz informacje?- Pytam. Postać odwraca się, a ja mogę dostrzec twarz Hikari. Jej czerwone oko błyskało chęcią mordu, a niebieskie było spokojne jak zawsze. Cofnąłem się, wtedy usłyszałem skrzypnięcie drzwi. Odwróciłem się i zobaczyłem Mea, Yuu i Haruta wszyscy uzbrojeni.
-Widzę, że robi się ciekawie- mruknęła Hikari i wyciągnęła błękitną katanę. W ręku Mei błysnęła kosa i ruszyła na Hikari. Niebieskowłosa jednak szybko obroniła atak, ale zaraz potem pojawił się kolejny. Harut ze swoim mieczem zaatakował ją od tyłu, ale Hikari szybko wybiła miecz z jego dłoni. Mogło wydawać się, że jest bezbronny, ale miał jeszcze zaklęcia. Kilka więzów spętało Hikari, ale nagły wybuch oswobodził ją. Yuu ruszył na nią, ale jego atak zablokował Ryu, który wyrósł tam znikąd.
-Ojojojojoj, ale się porobiło. Znowu te problematyczne dzieciaki. Skończmy z nimi raz na zawsze- mówi Ryu i dobywa miecza. Hikari uśmiecha się i rusza na Yuu, ale Mea broni jej ataku. Harut odzyskuje miecz i staje naprzeciw Ryu.
-Aphrodi uciekaj stąd, poradzimy sobie- mówi Mea i broni kolejny atak Hikari. Szybko zbiegam po schodach i wybiegam z budynku. Muszę wezwać pomoc, muszę zwołać resztę.
POV'YUU
Aphrodi uciekł, ale my nie damy rady. Z samą Hikari nie poradzilibyśmy sobie, a co dopiero z tą dwójką? Jest jeszcze jedna opcja: przywołamy swoje demony i zawalczymy na całego, ale to i tak pewnie nie wystarczy.
-Przybądź- powiedziałem i poczułem jak runy wchodzą mi na twarz. Poczułem przypływ siły i z impetem rzuciłem się na Hikari, ale obrona moich ataków nie sprawiała jej problemu. Robiła tylko uniki i lekceważąco na mnie patrzyła. Ruszyłem jeszcze szybciej, ale i to nic nie dawało.
-YUU! Nie używaj w pełni mocy demona! Inaczej demon przejmie kontrolę!- Krzyknęła Mea. Jeśli mogę ją zabić i zginąć to poświęcę się. Hikari tylko zrobiła unik i wybiła miecz z mojej dłoni. Tak słaby atak nie robił na niej wrażenia.
-Co ty robisz idioto?!- Usłyszałem krzyk, a chwilę potem Suzaku obroniła atak Hikari. Ichigo zaatakowała Ryu od tyłu, ale to nic nie dało. Cała nasza piątka stanęła pod ścianą i ciężko dyszała.
-Nie damy im rady, zarządzam odwrót- powiedział Harut. Mea skinęła głową. O dziwo Hikari i Ryu nie stawiali oporu, pozwolili nam odejść. Mam nadzieję, że Aphrodi ma solidne wyjaśnienie tej całej sytuacji.
POV'APHRODI
-Jak mogłeś nas tak narazić?! Jesteś idiotą! Jak mogłeś iść do wampirów, co?!- Mea krzyczała i z całej siły uderzyła mnie z liścia. Potarłem bolący polik i spojrzałem na nią.
-Czemu tam poszedłeś?!- Krzyczy zapłakana Suzaku. Yuu i Harut patrzą na mnie z wyrzutem i nienawiścią.
-Ktoś do mnie zadzwonił i powiedział, że ma informacje na temat Nanami, musiałem tam pójść- mówię. Załamana Suzaku opada na kanapę i znowu zaczyna płakać. Ona to serio tylko płacze i nic nie robi innego.
-Mam tego dość! Tego ciągłego okłamywania i sztuczek! Powiem mu prawdę!- Wydarła się Mea. Wszyscy popatrzyli na nią przestraszeni. Harut pierwszy wyrwał się z transu.
-Nie możesz mu powiedzieć!- Krzyknął Harut, ale Mea go zignorowała. Zapłakana Suzaku złapała Mee za ramię i szarpała nią.
-Nie mów- prosiła Suzaku, ale Mea ją odtrąciła.
-Nie, mam dość tego wszystkiego. Mam dość tych kłamstw i oszustw. Prawda jest taka, że Nanami wszystkim nam zapłaciła po bańce tylko po to, żebyśmy ci nic o niej nie mówili!
CZYTASZ
Sięgając Nieba
Short StoryOpowieść dotycząca serialu Inazuma Eleven. Cała historia zaczyna się w liceum Zeusa. Do klasy dołącza nowa uczennica zwana demonem. Ma ona paskudny charakter i osobowość jest: samolubna, wredna i egoistyczna. Cieszy się ona powodzeniem u chłopców. S...
