Smutne wieści

186 22 4
                                        

-Powinniśmy ją pochować i powiedzieć Aphrodiemu prawdę!- Powiedziała Suzaku, a łzy znowu płynęły jej po policzkach.

-Masz racje trzeba ją pochować!- Aiumi mówi przez łzy.

-Co ty na to Hikari?- Harut jako jedyny nie wykazuje emocji mimo, że stracił towarzyszkę.

-Macie rację!- Hikari jako jedyna dziewczyna nie płacze.

-Ale Aphrodi powinien wiedzieć, że Akki nie żyje.- Yuu się wtrąca.

-Spokojnie powiem mu- Suzaku wtrąca się.

-Jesteś pewna, że dasz rade?- Pyta Hikari.

Suzaku tylko kiwa głową.

POV'APHRODI

Byłem w szpitalu przed pokojem w którym leżała Devil. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Dookoła niej wisiały kroplówki. Na twarzy miała maskę z tlenem. Wyglądała tak bezbronnie. Nagle drzwi za mną się otworzyły i odwróciłem się energicznie. Za mną stał wysoki mężczyzna i patrzył na mnie niewesoło.

-Kim jesteś i co tu robisz?- Zapytał.

-Ja... Eee... Przyszedłem w odwiedziny, ale jeśli nie jestem tu mile widziany to...

Nagle pojawiła się Mea i wytłumaczyła mnie.

-To Aphrodi. Był z Devil gdy miała wypadek. Pewnie się martwi i postanowił odwiedzić swoją koleżankę z klasy- Mea mnie tłumaczy. Kim jest ten koleś i czemu tu wszedł?

Ja i Mea wyszliśmy z tego pokoju i została tam tylko Devil i ten facet.

-Kto to?- Zapytałem z zwykłej ciekawości i tyle.

-To jest ojciec Devil, Pan Hitomi.

-Ten bogaty?- Zapytałem.

-Tak.

Postanowiłem dowiedzieć się więcej, ale od tego uparciucha to se można walnąć w łeb i nic! Gdy szliśmy przez korytarz wpadliśmy na tę osobę, na którą nie chciałem wpaść.

-A pan panie Aphrodi nie powinien odpoczywać?- Zapytał lekarz.

---

Nie miałem opcji i musiałem iść do mojego pokoju. Ciekawe kiedy mnie wypuszczą, bo tu zwariuję! Myślałem o tym co się stało. Nie wiem do czego był ten scyzoryk i do czego był potrzebny im Axel? Tyle pytań i brak odpowiedzi! MASAKRA!

-Idziesz?- Do mojego pokoju wparowała Mea.

-Gdzie?

-Ojciec Devil chce się z tobą rozmówić.

Ruszyłem tam. Mea gdzieś zniknęła i muszę sam sobie radzić. Doszedłem do pokoju Devil. Nie wszedłem do środka, ponieważ usłyszałem pewną rozmowę. Nie ulega wątpliwości, że to był Pan Hitomi i Devil.

-Jak się czujesz?- Pyta mężczyzna.

-Nie obchodzi cie to i tak! Idź do swojej kochanej Fumi i zostaw mnie! Nie udawaj dobrego tatusia, bo i tak wiem, że się nie liczę!- Słyszę Devil.

-Jak możesz tak mówić Nanami?- Zapomniałem chyba, że Devil to ksywka, xd.

-Nie mów tak na mnie! Nigdy nie byłam twoim dzieckiem!

-Jak możesz tak mówić?- Jej ojciec jest zszokowany.

Chwila ciszy. Wygląda na to, że ojciec Devil się nią nie interesuje i teraz zgrywa dobrego rodzica.

-A jak ci idzie robota?- Zapytał. Ciekawe.

-Jestem blisko!- Powiedziała, a wręcz krzyknęła.

-Nie unoś się tak. Tylko pytałem. Czy to ten chłopak?- Mam niejasne wrażenie, że chodzi o mnie.

Sięgając NiebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz