Co tu sie odwala

143 11 1
                                        

POV'APHRODI

-Ale mnie rozjebie- powiedziała po raz chyba setny Nanami. Myśl bycia rodzicem chyba jej się nie podobała, a mi wręcz przeciwnie. Cieszyłem się, że będę tatą.

-Ty zawsze jesteś piękna- mówiłem jej zawsze gdy marudziła. Masakra z nią. Miałem wrażenie, że ona nie chce tego dziecka mimo, że zapewniała, że jest inaczej.

-Co wy znowu odwalacie?- Zapytała Suzaku wchodząc do kuchni. Ja i Devil zdecydowaliśmy, że będzie z nami mieszkać dopóki nie stanie na nogi.

-Jemy śniadanie- powiedziałem, a Devil tylko zabiła mnie wzrokiem.

-Im więcej będę jadła tym bardziej przytyje- marudziła. Suzaku tylko wybuchnęła śmiechem.

-Ty jako lekarz powinnaś wiedzieć, że w ciąży i tak przytyjesz i powinnaś się zdrowo odżywiać- powiedziała Suzaku i nalała sobie kawy.

-Rozjebie mnie w trzy światy- powiedziała Nanami na co z Suzaku ponownie wybuchnęliśmy śmiechem.

-Jak każdego w ciąży- usłyszeliśmy głos i spojrzeliśmy w tamtym kierunku. W drzwiach stała Mea z papierami w dłoni.

-Co jest?- Pyta Nanami. Mea tylko podaje jej papiery, a Devil marszczy brwi.

-Podpiszesz?- Pyta Mea. Devil tylko kiwa głową.

-Jeśli masz długopis- odpowiedziała. Mea podała jej pisak, a Nanami podpisała kilka dokumentów.

-Kopie zostawiam ci na biurku- powiedziała i ruszyła na górę po schodach. Muszę potem sprawdzić co to.

POV'HARUT

Yuu spał w najlepsze, jak zawsze po naszych wieczornych zabawach. Spojrzałem na zegar, godzina 9:17. Ranek, a ja pewnie już nie usnę. Teraz muszę wyjść, ale jak? Yuu rozwalił się na łóżku i jeszcze ja śpię od ściany. Chciałem przejść nad nim, ale się obudził.

-Co robisz?- Zapytał zasypanym głosem. Był bardzo słodki kiedy się budził.

-Wstaje, ale ty możesz sobie pospać- powiedziałem. On przetoczył się na drugi bok i zasnął. Wyszedłem z łóżka i poszedłem do kuchni na kawę. Niestety Mea już wstała.

-Musimy poważnie porozmawiać- powiedziała i wstała z krzesła.

-Co chcesz?- pytam oschle.

- Tak nie może być- powiedziała.

-Jak nie może być?- Pytam.

-Wracasz w środku nocy schlany jak pies z Yuu i gwałcicie się, że cały dom się trzęsie. Ja sobie tego nie życzę- powiedziała. Wybuchnąłem śmiechem.

-Co? A może jesteś zazdrosna, bo ciebie nikt nie chce, bo jesteś głośna? Ciebie to nawet żul by nie wyruchał- skomentowałem. Mina siostry bezcenna.

-Nie pozwalaj sobie!- krzyknęła.

-Jesteś zazdrosna, bo mi się układa, a tobie nie- powiedziałem pewnie.

-Jakbym chciała to mogłabym mieć każdego- oburzyła się.

-Tak. Nanami też tak powiedziała i ostro tym przypłaciła- powiedziałem.

-Niby kiedy tak powiedziała?- Oburzyła się.

-Chwile przed zakładem z Fumi i wszyscy wiedzą, że potem chciała skoczyć z mostu, bo Afuro dowiedział się o zakładzie- powiedziałem poważnie.

-Ja nie jestem tak głupia- powiedziała pewnie.

-Nanami nie jest głupia- powiedziałem.

-Nie? Ja sądzę co innego- powiedziała drwiąco.

Sięgając NiebaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz