39-Pierwszy Papieros/5rok

612 45 4
                                        

***

Poszedł sobie na balkonik. Nie miał nastroju i czuł się…bardzo źle. Do tego stopnia, że postanowił podkraść Syriuszowi jednego papierosa i zapalić go sobie. Prawie sie nie zaciągał. Nawet nie brał go do ust..to znaczy. Robił to nieczęsto. Pozwalał mu się spalać w palcach.
Nawet nie zauważył gdy wszyscy wrócili do dormitorium i większość położyła się spać.
Zaskoczyła go ręka Syriusza ja jego ramieniu.

-Ktoś sie dobrał do moich fajek..

Zaskoczony i wystraszony chłopak, omal nie wypuścił papierosa z dłoni.

-Syriusz!..sory.. ja.. ja ci to jakoś odkupie. Ja tylko..em..

-Ej. Wyluzuj Remi. Nie mam nic przeciwko, żebyś brał odemnie fajki. Mam ich sporo..

-Miałeś nie palić..

-A ty co?

-Sory…-spojrzał na niego I widząc szminkę na policzku odwrócił wzrok.- Jak było?

-A powiem ci zacnie- oparł się o barierkę i..

-Jesteś brudny na policzku- zwrócił mu uwagę troche oschle.

Syriusz wytarł policzek i sie zaśmiał patrząc na to co zostało mu na ręce. - Odbieraliśmy szminki w sklepie. Patrz kupiłem w tym odcieniu…

-Po co ci szminka?- Remi próbował się zaciągnąć, ale mu nie wyszło za bardzo czym rozbawił przyjaciela, który chwalił się zakupem i właśnie malował nim sobie usta.

-Aa żeby móc zrobić tak.- cmoknął go mocno w policzek.

Remi zarumienił się od razu i uśmiechnął zakłopotany.

-Ha. Bawiliśmy się tak w sklepie pół dnia, aż nas wyrzucili. Fajna nie?

-Lubisz sie tak malować?

-No. Trochę? Jak mugolskie gwiazdy rocka- zaśmiał się.

-Pasuje ci.

-Dzięki.  Dobra…dawaj tego papierosa. Naucze cie.- Zabrał mu fajkę I oparł łokcie o barierkę- Musisz..najlepiej to tak. Zaciągasz się ustami. A potem od razu nosem i resztę wypuszczasz ustami.- Łapa zademonstrował patrząc mu w oczy, bardzo powoli i dokładnie. Nie zakrztusił się. Trzymał dym w ustach na  końcu, aby nachylić się trochę do niego i dmuchnąć mu w twarz.

Remi zmrużył oczy, ale uśmiechnął się. Wziął od niego papierosa i zrobił po kolei to co on, ale sie zakrztusił.

-To mam lepszy pomysł na początek. Dmuchne ci dymem na usta, a ty wciągniesz, zaciągniesz i wypuścisz. Będziesz miał mniej dymu na początek.

Zaskoczony Lunek od razu oddał mu używke. Serce biło mu tak szybko, podekscytowane. Nie wierzył w to…już sobie wyobrażał jak ich usta łączą się razem.

Black zaciągnął się i złapał go za brodę. Przyciągnął do siebie. Byli blisko. Bardzo blisko. Ich usta dzieliły milimetry. Niemalże się stykały. Remi rozchylił swoje nieco i oczekiwał tego wspaniałego momentu.

Magle poczuł dym, który posłusznie wciągnął ustami, zaciągnął się nosem i resztę wypuścił ustami. Nie zakrztusił się, ale do zetknięcia się ust też nie doszło.  Mimo to nie żałował. To doświadczenie wiele mu dało i zaspokoiło wiele emocji.

-A teraz sie spowiadaj czemu w ogóle doszło do tego, że ucze cie palić.

Młodszy się zakłopotał..-um..byłem po prostu ciekawy. Nudziło mi się i no…

-Remi. Tobie jak sie nudzi to czytasz. I widziałem książki. Poza tym ostatnio jesteś troche inny…oschły, albo smutny, albo zdenerwowany. Nie chciałeś iść na impreze…uciekłeś z niej bardzo szybko..co sie dzieje?

-Syriusz…-spojrzał w las- Nic sie nie dzieje..tylko..zastanwiam się nad rezygnacją z higwartu..

-Co?! Remus nie możesz! Nawet tak nie mów ! Nasza paczka bez ciebie sie rozsypie. Nie możesz…czemu chcesz to zrobić?- Black wyglądał na poważnie zmartwionego.

-Chodzi o to..czym jestem…obawiam się, że..moge być większym zagrożeniem..zwłaszcza teraz.

-Remus spójrz na mnie. Cokolwiek by się nie działo. Ja zawsze jestem przy tobie. My wszyscy. Pomożemy ci. Nie ma takiej rzeczy, której byśmh dla ciebie nie zrobili. Z jaką razem nie damy sobie rady. Zobacz…prawie wychodzą nam już przemiany. Widzisz jak szybko osiągamy cele? Specjalnie dla ciebie. I dla ciebie Pomożemy ci ze wszystkim. Z każdą twoją obawą..pamiętaj o tym.

Remus wzruszony słowami przyjaciela przytulił go bardzo mocno. Czuł łzy na policzkach, już któryś raz. Wilk w nim się uspokoił. Nagle dotarło do Remusa.. Syriusz..jest tym co ujażmia bestie? Byłby? Czyżby to była ta miłość? Ta jedna na całe życie?

Memoriae [WOLFSTAR] [JEGULUS]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz