Wezwanie było natychmiastowe. Śmierciożercy zaatakowali teatr. Dlatego zakon zareagował niezwłocznie. Wielu oglądających było niczego nieświadomymi czarodziejami z dziećmi.
Remus, Syriusz i James. Już dorośli mężczyźni - byli na miejscu prawie jako piersi. Odpierali ataki czarnoksiężników w srebrnych maskach. Jednak ta akcja nie była dla nich całkiem zwycięska. Dwoje członków zakonu zostało zamordowanych. Tak samo jak kilka rodzin będących publiką niesamowitego przedstawienia.
Wracając do kryjówki Syriusz drapał sie po brodzie nie zadowolony z tej akcji.
-Niestety to tylko początek zmartwień- Zaczął Remus widząc wzrok Dumbledora..
-A i owszem panie Lupin. Daliśmy sie zwieść. Gdy broniliście bezbronnych Voldemort okradł departament tajemnic.
-Nosz Kurwa mać!
-Uspokój sie Syriuszu.
-Remus ma racje. Black…list do Ciebie.
-Do mnie?
Łapa podszedł do dowódcy niepewnie i przyjął kopertę. Zmarszczył brwii czytając treść listu.
-Regulus…
James od razu podniósł wzrok i podszedł.
-Nie żyje. Utonął. Zasłużony-splunął na bok- śmierciożerca. Przy wykonywaniu ważnego zlecenia od czarnego pana…-Syriusz zgniotł list i rzucił za siebie.
Oniemiały Rogacz złapał go i schował do płaszcza po czym szybko odbiegł do pokoju. Klęknął na małym dywaniku i począł czytać. Błagał w duchu, aby to nie była prawda. Nie wierzył w to, że Regulus mógł zginąć. Zaczął moczyć papier słonymi łzami. Płakać cicho.
-Regukusie…Regulusie błagam! Błagam..nie…-wyjął różdżkę i przywołał do siebie najszczęśliwsze wspomnienie…
wszystkie najszczęśliwsze wspomnienia, gdy on i jego ukochany mogli cieszyć się sobą. Wystrzelił patronusa przez okno, a ten zaczął galopować w nieznane..w poszukiwaniu utraconej miłości.
W tym czasie Syriusz trzymał się za głowę. Remus obiął go od tyłu i gładził po plecach. Na domiar złego dziś była pełnia i mężczyzna był zmęczony. Nowy Eliksir tojadowy pomagał mu utrzymać ludzką postać gdy światło księżyca nie oświetlało go.
Black czuł, że uścisk Lunatyka słabnie. Dlatego podtrzymał go i zaprowadził do ich wspólnego pokoju. Rozebrał go i położył w łóżku. Przyniósł mu gorącej wody i dał mu pić.- Ta noc…
-Ta noc nie należy do najłatwiejszych mój ukochany..i teraz będzie ich coraz więcej. Jestem z ciebie dumny. Trzymasz sie tak dobrze…ja bym nie potrafił.. ci ludzie…
-Wojna jest nieunikniona..jestem nastawiony na nią. Na wojnie są ofiary. Najwięcej jest tych niewinnych. Regulus był…moim bratem…nie znałem go nigdy tak dob..
-Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że…
-Daj mi dokończyć… wierze, że nie przyjął znaku dobrowolnie. A to jak zginął..ten list..on jest pisany przez śmierciożerców. Napisali go tak, aby nas osłabić. Regulus nie żyje. To wiemy. Ale nie wiemy dlaczego…
-Dowiemy się..
…
Pogrążony w żałobie James nadal klęczał na środku pokoju gdy jego patronus wrócił, a w pysku trzymał zgniecioną karte papieru.
Rogacz wytarł twarz i drżącymi rękami otworzył zawiniątko.
Najdroższy Rogaczu.
Jeśli to czytasz to znaczy tylko jedno i zapewne wiesz już co.
Pewien czas temu zauważyłem coś co mnie zaintrygowało. W skrócie…zniszczenie Voldemorta..
Jest nie możliwe. Ale czy na pewno?
Czarny pan korzysta z magii horkruksów. Żeby zabić go. Trzeba je wszytskie zniszczyć. Jest ich 6. W zasadzie..to już 5.
Jednym z nich był medalion, który dostałem za zadanie ukryć. Zniszczyłem go. A to miało swoje konsekwencje. Horkruksy nie tak łatwo zniszczyć. Ale poradzicie sobie.
Twój Reggie..
Ps.
James. Kocham Cie. Dzień w Dzień myślę o Tobie i tęsknie niezrównanie. Chciałbym być już przy tobie. Z tobą.
Potter potrzebował dłuższej chwili, aby przetrawić to wszystko. Poczuł ulgę i niesamowite szczęście, że Regulus ostatecznie właśnie zdradził Voldemorta i przekazał im kluczową informację do zgładzenia go. Mimo bólu po stracie natychmiast poszedł z tym do Albusa. Prosząc jednocześnie o dyskrecje na temat innej części listu, a też wyprostowanie informacji na temat zdrady Regulusa.
CZYTASZ
Memoriae [WOLFSTAR] [JEGULUS]
FanfictionNowa magiczna opowieść o życiu huncwotów. Przedewszystkim o Remusie i Syriuszu +[ James i Regulus]. Jest niczym wspomnienie ważniejszych chwil z ich życia. Lekki powrót do korzeni z nowymi elementami? Zapraszam.
![Memoriae [WOLFSTAR] [JEGULUS]](https://img.wattpad.com/cover/329033187-64-k537829.jpg)