Epilog

13.1K 859 100
                                        

Patrzyłam jeszcze chwilę na niego, po czym wsiadłam do samochodu. Oparłam głowę o szyję i pozwoliłam spłynąć łzą. Tata wsiadł do auta i bez namysłu ruszył z podjazdu. Nie oglądałam się do tyłu, wiem, że gdyby to zrobiła, zabolałoby mnie to jeszcze więcej. Jednak coś mnie podkusiło i spojrzałam do tyłu. Luke stał tam i przyglądał się, jak odjeżdżamy. Nic nie robił. Chciałam wysiąść, wrócić tam. To wszystko było takie trudne. 

Zdałam sobie właśnie sprawę, że tracę tego ciemnookiego bruneta, który zawrócił mi w głowie. Czy ja potrafię się z tym pogodzić? Przecież nie można od, tak wyrzucić kogoś ze swojego życia, a zwłaszcza wtedy, gdy się bardzo kogoś kocha. A co gdybym tam wróciła? Jakby to wyglądało? Może byłoby lepiej? Ja powinnam tam teraz być przy nim, przy mojej miłości. Nie potrafię bez niego żyć.
Nie, nie, nie. To była dobra decyzja. Mój rozum mówił co innego. Tam będzie lepiej.

Pakuję swoje rzeczy do torby. Nie jest mi nic potrzebne, chcę jego. Wybiegam z domu, zostawiłam tylko kartkę na stole, że wyjeżdżam. Nie wytrzymam bez tego idioty, muszę być przy nim. Biegnie przed siebie, muszę zdążyć na pociąg. Wiatr wieje mi prosto w twarz. Nie przejmuję się tym, biegnę dalej. W końcu docieramy, wbiegam do pociągu. Zdyszana siadam w przedziale. Odkładam torbę obok siebie i patrzę na ludzi. Oni są tacy szczęśliwi. Odjeżdżamy.

Wybiegam z pociągu, rozglądając się dookoła. Bez chwili wahania ruszam przed siebie. Znowu biegnę. Moje serce bije ze zdwojoną szybkością. Jestem już prawie na miejscu. Przyśpieszam. Chcę już tam być. Potykam się, ale nie upadam. Dotarłam. Stoję przed drzwiami. Pukam, jak najszybciej się da. Czekam, czekam. W końcu drzwi się otwierają. Widzę brązowookiego bruneta z pełnymi ustami. Bez wahania rzucam się mu na szyję. Łączę nasze usta w jedność. Chłopak przypiera mnie do ściany, nie chcę się oderwać. W końcu patrzymy w swoje oczy i dyszymy. To najcudowniejszy widok.

- Kocham cię, wariacie - wypowiadamy równocześnie.

_____________
Przepraszam, że taki krótki, ale chciałam by było zwięźle i pokazać dynamiczość tej akcji.

Do zobaczenia 😍

Kocham Cię Wariacie Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz