Zielonooki leżał na kanapie opierając się o swojego partnera. Tom bawił się jego włosami i czytał książkę. Oboje starali się czymś zająć aby odgonić od siebie ponure myśli. Do ich kryjówki docierało coraz to więcej wieści z czarodziejskiego świata. Życie zaczęło powoli wracać do normy i kwestią czasu było rozpoczęcie od nowa poszukiwań Czarnego Pana. Riddle popatrzył na swojego ukochanego i się cicho zaśmiał. Harry otworzył oczy i uniósł lekko brew.
- Coś pana bawi, panie Riddle?
- Ostatnio dość wiele rzeczy. Jednak twoje miny to najzabawniejsza rzecz jaka istnieje.
- Czy pan naprawdę chce skończyć na kanapie wraz z Nagini?
- Jej proszę w to nie mieszać.
Zielonooki podniósł się z klatki czarnoksiężnika i oparł się o kanapę.
- Tom?
- Tak, skarbie?
- Co teraz z nami będzie?
Voldemort popatrzył zaskoczony na wybrańca.
- Co masz na myśli?
Nastolatek zaczął bawić się palcami.
- Wiesz że w końcu zrozumieją co tam się naprawdę stało. Będą nas ścigać.
- Skarbie... Nic nam nie grozi. Jesteśmy od nich silniejsi.
- Nie mam już siły ciagle uciekać Tom. Robię to odkąd się urodziłem. Nigdy nie miałem prawdziwego domu. A teraz gdy znalazłem kogoś przy kim jestem szczęśliwy, ścigają nas i nie mam gwarancji czy cię nie stracę.
Czarny Pan wstał z kanapy po czym przykucnął przy swoim wybranku.
- Harry, dopóki jesteśmy razem nic złego nam się nie stanie. Przysięgam że więcej cię nie zostawię. Będę cię bronił do ostatniej kropli krwi.
Nastolatek również ukucnął i pogładził policzek czarnoksiężnika.
- I tego się właśnie obawiam. Nie wybaczę sobie jeśli zginiesz przeze mnie.
Czarny Pan objął swojego partnera.
- Nie myśl o takich rzeczach. Skupmy się na tym co mamy teraz. Jak na razie nikt nas tutaj nie namierzy, dlatego możemy w spokoju cieszyć się spokojem.
Potter wymusił uśmiech na swojej twarzy.
- Masz racje. Mamy siebie i to jest teraz najważniejsze.
Okej mam nadzieje iż jesteście gotowi na kolejne części? Next jutro!
CZYTASZ
Bond
Fiksi PenggemarCzarny Pan stara się namówić Złotego Chłopca na porzucanie jasnej strony, jednak chyba żadne z nich nie zdaje sobie sprawy jakie przeciwności losu ich czekają. Co się stanie jeśli połączy się gryfońską głuptę i odwagę z ponurym i ambitnym umysłem sz...
