Bad decisions

492 20 4
                                        

Taehyung wypuścił kotki z transporterków po tym jak 3 razy spytał czy na pewno może. Było to urocze ale nie wiedziałem czy powinienem to mówić

Czarna kotka podeszła do mnie co mnie zaskoczyło ale kucnąłem glaskając ją. Była taka miękka... Dawno już nie glaskalem kotów

-Robienie komuś zdjęć bez jego wiedzy to przestępstwo?

-Zależy, w miejscu publicznym np nie, ale jeśli chcesz publikować czyjeś zdjęcie to już musisz mieć zgode...- Chciałem kontynuować ale zauważyłem że Tae trzyma w dłoni telefon- Zrobiłeś mi zdjęcie prawda?

-Jesteś fotogeniczny- Odparł uśmiechając się i chowając telefon- Jeszcze się oswaja i rzadko podchodzi do kogoś

Uśmiechnąłem się smyrając ją za uchem, a ta zamruczała. Koty są dziwne, ale urocze. Wstałem w końcu bo byłem już naprawdę głodny, a nogi bolały mnie od kucania

-Chcesz coś zjeść?

-Właściwie tak...- Powiedział niepewnie, a mnie cieszyło że nie będę jeść sam

-Nie gotuje zajebiście, raczej i...

-To nic- Odparł podnosząc kotka który wdrapywał się na jego noge

Zapatrzyłem się na niego a on zobaczył to. Poczułem że się czerwienie więc poszedłem do kuchni, ale Tae poszedł za mną

-Czerwienisz się

-Mówisz?- Odparłem otwierając lodówkę, może chłód coś pomoże

-Dlaczego?

-Jakiej odpowiedzi oczekujesz?- Odparłem odwracając się bo moja pewność siebie powróciła

Mężczyzna nie odpowiedział patrząc na mnie z uchylonymi ustami. Przytulał kota, a na jego policzkach pojawiły się rumieńce

-Czerwienisz się

-To było niemiłe- Mruknął spuszczając wzrok, a ja parsknąłem

-Tak mówisz?- Odparlem uśmiechając się a on wygladał jak słodki buraczek

Wpadłem na pomysł co zrobić na obiadokolacje. Zdrowe, dobre, proteinowe i raczej nie spale. Może być lepiej?

-Chciałbyś makaron w sosie pomidorowo-śmietankowym z kurczakiem w curry?

-Brzmi zajebiście- Od razu się uśmiechnął a ja wyjąłem składniki

Zacząłem kroić mięso gdy zadzwonił telefon w mojej kieszeni, a ja przypadkiem sie zaciąłem. Nie zwróciłem na to uwagi bo wiedziałem że to Hobi

-No?

-Kamery nie były tym razem wyłączone. Facet zgrywa mi właśnie materiał na pendrive, przesłać Ci?

-Tak. Dzięki, a masz coś?- Spytałem, i przestraszyłem się nagle czując dotyk Tae

Przyłożył mi chusteczke do rany. Uroczy

-Coś tam ściągnąłem ale zobaczymy co z tego będzie

-Okey to jutro się tym zajmę- Powiedziałem rozłączając się- Słodki jesteś

Powiedziałem, gdy owinął mi chusteczką cały palec. Dopiero po chwili ogarnąłem co powiedziałem. Na szczęście chyba nie wziął mnie za zboka

-Jesteś taki nieostrożny mając tak niebezpieczną pracę. Zacznij bardziej uważać

-Postaram się- Uśmiechnąłem się wracając do krojenia

Miałem wrażenie że... Że nie byłem mu obojętny. Martwił się o mnie? Lubił mnie? Za dużo sobie wyobrażam pewnie

Innocent // TaekookOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz