Opadła mi szczęka na te rewelacje.
-Co ty wygadujesz, Arch? - Betty była w takim samym szoku, co ja.
-No prawdę! Podobno wasi rodzice tworzyli idealną parę Riverdale High. Byli ze sobą trzy lata w liceum. A potem... - Chłopak zawahał się przez chwilę.
-Co potem, Arch?
-Potem twoja mama podobno zdradziła Fp, B. - Dziewczyna wyprostowała się gwałtownie. - Z jakimś Halem, Hillem czy jakoś tak. I uciekła z nim. Zapomniała o Fp. Taką przynajmniej słyszałem wersję.
-Nie wierzę... Wiedziałam, że historia miłosna mamy nie była prosta, ale coś takiego? - Betty cały czas przetrawiała nowe informacje, a ja siedziałem jak skamieniały. W głowie mi tylko huczało: Jaka matka, taka córka. Pewnie zakocham się w niej... Już jestem w niej zakochany! A ona rzuci mnie dla jakiegoś brutala... Nie. To są błędy naszych rodziców. Nie nasze. Jeśli mój ojciec był alkoholikiem, to nie znaczy, że ja nim będę. Starałem odrzucić od siebie tę myśl. To, że nasi rodzice mieli kiedyś romans, nic nie znaczy. Nie rzutuje to w żadnym stopniu na naszą relację.
-Jug? Jug! - Betty położyła mi dłoń na ramieniu i otrząsnąłem się z zamyślenia. - Tak bardzo cię to zmartwiło? - Widziałem w jej oczach zaniepokojenie. Przyciągnąłem ją więc bliżej siebie i posadziłem na kolanach.
-Spokojnie, Betts. To nic nie zmienia. - Wyszeptałem w jej włosy i poczułem, jak się odpręża.
-Hej, gołąbeczki! Nie jesteście tu sami! - Veronica pstryknęła nam palcami przed twarzami i oboje się zaśmialiśmy. Betty jednak nie zeszła z moich kolan i wtuliła się w moją szyję.
-Nie jesteś już głodna, Betts? - Spytałem, głaszcząc ją po biodrze. Mało zjadła.
-Nie. Ale wiem, że ty jesteś, więc opuszczę twoje kolana. - Chciała siąść obok, ale przytrzymałem ją i w rezultacie miała nogi cały czas na mnie. Nie zwróciłem uwagi na dziwne spojrzenia Ronnie i dokończyłem burgera.
Reszta spotkania minęła bez większych rewelacji, ale widziałem, że Archie i V z każdą minutą siedzą bliżej siebie. Pod koniec naszej wspólnej randki opierała się już swobodnie o jego ramię, opowiadając nam o ekscesach swojego brata, który mieszka w Nowym Yorku razem z ich tatą. Rodzice Ronnie rozwiedli się pięć lat temu i jej mama przyjechała razem z V do Riverdale. Dziewczyna jeździła co lato do NY, żeby spędzić trochę czasu z ojcem i bratem, Nickiem. Dlatego nigdy nie lubiłem lata, bo byłem ekstremalnie samotny. Zawsze w sumie dziwiłem się, że Ronnie się ze mną zaprzyjaźniła. Ja byłem biedny, ona bogata, a to nie ja zabiegałem o jej uwagę, raczej było odwrotnie. Uwielbiałem w niej to, że zawsze dawała ludziom szansę.
A teraz, kiedy już wychodziliśmy z baru, świdrowała mnie dziwnym spojrzeniem. Jakby ciekawiło ją, co mam w środku i chciałaby się naocznie przekonać. No ale nie dam jej rozciąć sobie brzucha. Kiedy szedłem już z Betty w stronę motocykla, złapała mnie za ramię i poprosiła o chwilę rozmowy. Betty się zgodziła i odeszła kawałek od nas, zaczynając rozmowę z Archem.
-O co chodzi, V? - Spojrzałem się na nią uważnie.
-Przede wszystkim chciałam ci podziękować za zorganizowanie tej randki. Bawiłam się świetnie i przekonałam się, że może rzeczywiście warto spróbować z Archiem. - Uśmiechnąłem się triumfalnie. Wiedziałem, że to był dobry pomysł. - No i chciałam się z tobą umówić na spotkanie. - Zmarszczyłem brwi.
-Czy nie byliśmy właśnie na czymś takim?
-No tak, ale chodzi tylko o nas dwoje. Jak za starych czasów. Chciałabym z tobą pogadać.
CZYTASZ
Dark souls // Bughead
أدب الهواةJughead to marzenie każdej z dziewczyn z Riverdale High. Żadna jednak dotychczas nie zawróciła mu w głowie. Czy zrobi to mimowolnie Betty Cooper, nieśmiała i zamknięta w sobie nowa uczennica? ~opowiadanie zawiera wulgaryzmy i sceny 18+, więc jeśli k...
