wspomnienie

83 39 7
                                        

Po głowie chodzi mi wycieczka,
I nie to nie była ucieczka.
Byłam tam z kimś wyjątkowym,
Spędzenie z nim czasu okazało się czymś nowym.

Aurę to miasto wnosiło,
Magiczne uczucie we wnętrzu roznosiło.
Na bok odchodziły troski i zmartwienia,
Gdy spoglądałam w jego oczy dające mi wiele ukojenia.

Kiedy zimno było,
Dał mi kurtkę, a we mnie coś odżyło.
I może dalej byłoby nam miło,
Gdyby między nami coś się paliło.

Wiele myśli się roiło w mojej głowie
Coś dziwnego było w Jego mowie.
Lecz czułam iskierki radości,
Bo wtedy w Dreźnie podarował mi kawałek miłości.

Cierniste Łzy Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz