na dnie szuflady

30 8 8
                                        

Każdego dnia przechodzę obok szuflady,

Schowane są w niej wady.

Upchnięte łzy,

Przykryte do obrony kły.

Nadzieje skryte,

Cele wyryte.

Strach w kącie majaczący,

Ból w ciemnościach krzyczący.

Życie zakrywa mi chustą oczy,
Każdy problem za mną kroczy.

Szufladę zamykam na kłódkę,
Do reki biorę tabletki i wódkę.

Siadam na pomoście,
Myślę o porządnej chłoście.

Podnoszę wzrok do góry,
Kropla deszczu spadła mi na twarz,
A w oczach czuję wióry.

I wiem, że się już nie pozbieram,

Umieram.

Cierniste Łzy Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz