Zgasły światełka,
Na niebie gości maleńka perełka.
Czyż to gwiazdka nasza?
Nie odpowiada nic cisza.
Łezka kręci się w oku,
Zioń ogromnym ogniem, proszę, smoku.
Rozpal żar w mym wnętrzu,
Zmieć wszelkie ziarenka kurzu.
Przywróć miłość,
Bo choć dała mi w kość,
Ja nie mam jej dość,
Wbrew wszystkiemu życie bez niego to nie wolność.
Jestem w zamknięciu,
Szczęście grozi wyginięciu.
Uratuj mnie, ukochany,
Uratuj mój uśmiech sprany.
Błagam daj znak,
Bo ze mnie człowieka wrak.
Rady sobie nie daję,
Chyba się poddaję
CZYTASZ
Cierniste Łzy
PoetryCałoroczne wzloty i upadki Tom I Złociste Serce Tom II Złota Łza Tom III Złota Fala Tom IV Złota Nadzieja Tom V Złoto w dłoni Tom VI Złota moneta Czarne, kolorowe, interpretacja dowolna. Okładka mojego autorstwa. #1 w wiersze #10 w poezja Rozpoczę...
