kropelki deszczu

35 14 9
                                        

Słoneczne dni zachodzą chmurami,
W swoich pokojach zostajemy sami.
Na wskroś kręgosłup cisza przeszywa,
Czas łatki na duszy naszywa.

Siadam na wspomnień parapecie,
Ah, jaka szczęśliwa byłam w lecie.
Delikatny uśmiech był na mojej twarzy,
Choćby podobny mi się nie marzy.

A teraz włosy spięte,
Deszczem zmięte.
Jego kropelki niczym łzy płyną strumieniami,
W klatkę piersiową dostaję kamieniami.

Cierniste Łzy Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz