Obudziłam się rano z bardzo złym humorem. Byłam wściekła na rodziców. Leżałam długo w łóżku i nawet nie chciałam myśleć o wstaniu do szkoły. Wiedziałam jednak też, że potem będę musiała nadrabiać. Wstałam o 7:30 z łóżka. Poszłam wykonać poranną toaletę. Gdy była 7:50 wzięłam Abby na dwór. Wiedziałam już, że spóźnię się na pierwsza lekcje, więc postanowiłam pojechać na drugą lekcje do szkoły. Ze spaceru wróciłam o 8:20. Gdy zerknęłam na telefon miałam dwie wiadomości. Jedną od Alex i jedną od mamy.
- Nie zamierzasz iść dzisiaj do szkoły? - napisała mama.
- Zamierzam. - odpisałam.
Następnie przeczytałam sms'a od mojej kochanej dziewczyny.
- Hej kochanie 💖 jak tam? Odezwij się po szkole. 💕 kocham Cię bardzo. 💖
- Hej skarbie, przepraszam, że tak późno odpisuje, wcześniej nie widziałam wiadomości. Byłam z Abby na spacerze. 💗 idę do szkoły na drugą lekcje. 💗 ja Ciebie też kocham bardzo. 💕
- Dlaczego na drugą lekcje? Coś się stało? 💕
- Po wczorajszym wstałam trochę później i już bym nie zdążyła na pierwszą. 💕
- A no dobra to miłego dnia kochanie. 💕 odezwę się po szkole 💕
- Okej kochanie. 💗
ALEX NIE IDZIE DO SZKOŁY, PONIEWAŻ WYBIERA SIĘ DO FIRMY RODZICÓW RACHEL.
- Dzień dobry. Mam do państwa jedną sprawę. Proszę o wysłuchanie.
- Mów szybko. Nie mamy czasu. - powiedział tata Rachel.
- Lesbijki nie są niczym złym. Jest to normalne, tak samo jak się Państwo kochacie tak samo też ja i Rachel. Moi rodzice zrozumieli. Dlaczego Państwo mają z tym problem. Wasza córka źle się z tym czuje. Nie ma ochoty na nic. Pisała mi to dzisiaj. Takim sposobem tylko ją dołujecie. Ona nie przestanie być lesbijką bo ktoś jej każe. Taki człowiek się rodzi. Nie da się tego zmienić. Możecie Państwo nawet zapytać najlepszych psychologów. Jakby się Pan czuł gdyby panu zabronili być z Pana żoną?! Myślę że nie fajnie. - powiedziałam w złości.
- Nie będziemy o tym rozmawiać. - Powiedział tata Rachel.
- Poczekaj, może posłuchajmy jej, może ma rację. Nie będziemy im wybierać życia. - powiedziała mama mojej dziewczyny.
- Dobra wiesz co, może i masz rację. Damy jej szansę. Każdy jest jaki jest. Przepraszam Cię Alex. - powiedział tata Rachel podając mi dłoń.
- Nie ma za co, bardzo kocham państwa córkę i nie skrzywdzę jej. Mogę to nawet obiecać.
- Wiemy, że jesteś dla niej dobra. Życzymy szczęścia wam. Zresztą zapraszamy Cię na kolację przeprosinową dzisiaj do nas. Tylko to będzie niespodzianka dla Rachel. Bądź o 17, jak chcesz to oczywiście możesz być wcześniej. My będziemy w domu o 14 żeby wszystko przygotować. Jeszcze raz przepraszamy. - powiedział tata Rachel.
- Dobrze będę. Być może nawet wcześniej, chociaż w sumie przyjadę na samą kolację żeby Rachel nie zobaczyła tej zmiany.
- Dobrze do zobaczenia. - powiedziała mama mojej dziewczyny.
- Do zobaczenia. - odpowiedziałam.
Wyszłam z firmy rodziców Rachel i udałam się do szkoły. Była godzina 8:30 więc zdążę na drugą lekcje podobnie jak moja dziewczyna.
***** RACHEL JEDZIE DO SZKOŁY *****
Jadąc do szkoły otrzymałam wiadomość od mojego taty.
- Dzisiaj na 17 proszę Cię bądź w domu. Mamy dobre wieści. Tylko musisz być.
Odpisałam gdy dojechałam pod szkołę. Była godzina 8:37.
- Dobrze będę, ale mam nadzieję, że tym razem to nie będą kolejne wasze gadaniny na temat mojego związku.
- Nie, nie będą. - Odpisał tata.
- Więc będę.
Weszłam do szkoły gdy była 8:46. Dopiero jest przerwa. Poszłam do mojej wychowawczyni, aby usprawiedliwić pierwszą godzinę.
- Dzień dobry proszę Pani. Ja chciałam prosić o usprawiedliwienie mi nieobecności na pierwszej lekcji dzisiaj.
- Cześć Rachel. Dobrze nie ma problemu. Zaraz to zrobię. A coś się stało?
- Po prostu za późno wstałam, a nie chciałam przyjechać w połowie lekcji więc już poczekałam w domu.
- Dobra nie ma problemu. - powiedziała moja wychowawczyni. - Do zobaczenia na lekcji. - dodała po chwili.
- Dziękuję bardzo. Do zobaczenia. - odpowiedziałam.
Po skończeniu rozmowy z panią zadzwonił dzwonek. Poszłam na lekcje.
**** kilka godzin później ****
Wyszłam ze szkoły i szybko żegnając się z Klarą wsiadłam do samochodu. Miałam zamiar opowiedzieć przyjaciółce po szkole o ostatnich wydarzeniach z rodzicami, ale zdążyłam zrobić to na przerwach, więc pomyślałam, że pojadę do domu szybciej. O godzinie 13:57 byłam już w domu. Wzięłam Abby na długi spacer. Po półtorej godziny byłam w domu. Wchodząc do środka zdziwiłam się widząc moich rodziców. Nie widziałam auta bo stało już w garażu.
Przywitałam się i poszłam z psem do siebie. Tam spędziłam resztę godzin czekając na 17. Chciałam wiedzieć co się szykuje. Gdy była 16:50 moi rodzice zawołali mnie. Jak się okazało w salonie wraz z nimi siedziała Alex.
- Hej kochanie. - powiedziała.
- Hej skarbie. Co ty tutaj robisz? - zapytałam zdziwiona.
- Twoi rodzice mnie zaprosili.
- Na prawdę?
- Tak, chcemy was przeprosić i stąd też ta kolacja przeprosinowa. - powiedział tata.
Byłam bardzo zdziwiona. Usiedliśmy do stołu i zaczęliśmy jeść pyszne potrawy przygotowane przez moich rodziców. Nagle tata zaczął rozmowę.
- Chcieliśmy was bardzo przeprosić. Alex możesz wpadać kiedy chcesz, Rachel może jeździć do Ciebie kiedy chce. Będziesz jak nasza druga córka i... chyba synowa się mówi więc i córka i synowa w jednym. Cieszymy się waszym szczęściem i nie będziemy wam stawać na drodze. Najważniejsze jest to, że się kochacie.
- O boże tato. Zaskoczyłeś mnie. Dziękujemy, jesteśmy bardzo szczęśliwe. Przeprosiny przyjęte. - powiedziałam przytulając rodziców.
Moi rodzice również objęli Alex. Ich synową jak to ujął tata. Jestem taka szczęśliwa. W końcu mogę być sobą. Bardzo się cieszę, że moi rodzice zaakceptowali to. Nagle moje przemyślenia przerwał głos taty.
- Rachel, to wszystko dzięki Alex. To ona nam to uświadomiła. Jest to idealna dziewczyna dla Ciebie. Oboje z mamą bardzo ją lubimy. Wiemy, że razem będzie wam dobrze.
- Dziękuję kochanie. - pocałowałam Alex mówiąc te słowa. Był to pierwszy taki incydent przy moich rodzicach. Oni uśmiechneli się do nas, a my byłyśmy bardzo szczęśliwe. Gdy skończyłyśmy jeść kolację wyszłyśmy z Abby na spacer. Była godzina 20 gdy wróciłyśmy do domu.
- Kochanie może zostaniesz na noc? - zapytałam.
- A co ze szkołą?
- pójdziemy normalnie. Co ty na to?
- Okej w takim razie zostaje. Zadzwonię tylko do mamy.
- Okej to ja w tym czasie pójdę powiedzieć rodzicom.
Alex dzwoniła do mamy, a ja zeszłam na dół do salonu. Jeszcze raz podziękowałam rodzicom za wszystko i powiedziałam, że Alex zostaje na noc. Nie mieli nic przeciwko. Powiedziałam więc, że pójdziemy się wykąpać i spać.
Gdy weszłam do swojego pokoju moja księżniczka już na mnie czekała. Wzięłyśmy rzeczy do spania i poszłyśmy się razem wykąpać.
Jak już się wykąpałyśmy poszłyśmy do łóżka. Miałyśmy już się położyć spać. Całując się na dobranoc coś w nas się stało. Zaczęło się gorąco. Obie nie mogłyśmy wytrzymać. Nasza miłość jest tak wielka, że poddałyśmy się i zaczęłyśmy się kochać. Gdy skończyłyśmy było już późno. Przytuliłyśmy się do siebie mocno i poszłyśmy spać.
CZYTASZ
Love is Love
Short StoryOpowieść opowiada o dziewczynie, która jest lesbijką. Boi się jednak powiedzieć rodzicom. Poznaje dziewczynę i zakochuje się w niej. Początkowo nie mówi im o tym i ukrywa przed nimi nawet jakiekolwiek rozmowy. Później zbiera się na odwagę i o wszyst...
