- t r z y d n i -
Karol: I co teraz zamierzasz zrobić? Michał nie odwoła imprezy, ludzie będą gadać, a Przemek jeszcze pogorszy tą sytuacje
Remek: A czy potrącenie jej drugi raz, żeby znowu straciła pamięć wchodzi w grę?
Karol: Ochujałeś czy co?
Remek: No właśnie problem w tym, że nie
Remek: Jestem w kropce
Remek: Może upije ją, zanim w ogóle tam przyjdziemy
Remek: Będę jej pilnował, a później urwie jej się film
Remek: Co ty na to?
Remek: Ewentualnie zostanie w domu ze mną
Karol: Po pierwsze uważaj, bo zaraz ja cię potrącę
Karol: Po drugie, nie będziesz jej kurwa upijał
Karol: A po trzecie, już wolę, żeby została z tobą w domu
Remek: No, ale właśnie problem w tym, że ona za bardzo już chce tam być
Karol: No to jesteś w dupie
Karol: Przykro mi, nie mam żadnego pomysłu, jak cię z tego uratować
Karol: Pozostało ci jedynie, szczerze z nią porozmawiać
Remek: Już wolałbym umrzeć, niż widzieć jej minę, gdy mówię jej o tym wszystkim
Karol: To daj jej spokój
Karol: Jeśli ją skrzywdzisz, to ja skrzywdzę ciebie
Karol: Obiecuje ci to
POV Marcelina
Przemek: Jak się czujesz? Remek już namieszał ci w głowie, czy jeszcze jesteś sobą?
Marcelina: Szczerze mówiąc, to już dawno nie czułam się przy nim tak fajnie
Marcelina: Ale za tobą strasznie tęskniłam
Marcelina: Jak pewnie zauważyłeś po milionie wiadomości i nieodebranych połączeń
Przemek: Przepraszam, że się nie odzywałem
Przemek: Potrzebowałem trochę czasu dla siebie, żeby wszystko przemyśleć
Przemek: Powinienem był cokolwiek chociaż napisać
Przemek: Zjebałem strasznie
Marcelina: Nie mam ci tego za złe
Marcelina: Ale martwiłam się bardzo, że coś ci się stało, a ja nawet o tym nie wiem
Marcelina: Jak przyjdziesz do Michała i wynagrodzisz mi ostatni tydzień, to odpuszczę ci grzechy
Przemek: Nie ma mowy, że tam nie przyjdę
Przemek: Muszę cię już zobaczyć
Przemek: Cholernie się stęskniłem
Przemek: I jeszcze zobaczysz, sprawię, że będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie, jak w końcu się spotkamy
CZYTASZ
toxic //reZigiusz
Fiksi PenggemarToksyczna przyjaźń. Toksyczna miłość. Toksyczne życie. (Wszelkie podobieństwa do innych książek są przypadkowe. Mogą występować wulgaryzmy.)
