~10

635 22 4
                                        

Każdy dzień mijał tak samo, pobudka, prysznic, ubiór i szkoła. Ale dzisiaj obudziłam się, a obok mnie leżał mój poobijany już telefon. Sięgnęłam po niego i dostałam powiadomienie. Była to pani z castingu.

@enolaholmescasting
-Dzien dobry, Anne!
-Razem z pozostałymi jury byliśmy bardzo zachwyceni twoją pracą, wyglądasz na ciekawą osobę, mającą naprawdę wielki talent. A więc widzimy się za dwa tygodnie na planie w studiu na ul. LondStreet 34, do zobaczenia!!

Cooo!??!

Dostałam się do filmu!!!

Skakałam ze szczęścia na łóżku. Chyba było to słychać, bo kiedy skończyłam, obok mnie stał Louis, usiadłam i on spytał

- Hej, czemu skaczesz

Pokazałam mu tylko maila którego dostałam. Automatycznie mnie przytulił i zaczął skakać ze mną.

Skakaliśmy tak długo, ale przecież trzeba iść do szkoły. Zeszliśmy z łóżka i Lou odszedł, ja poszłam się umyć i przebrać.

Ubrałam ciemnozielony sweter i czarne dżinsy, a do tego małe wkręcane kolczyki.

Wzięłam rzeczy, założyłam czarne tenisówki i wyszłam do szkoły. Zauważyłam Sophie, podbiegłam do niej i poprosiłam żeby pomogła mi zaprosić osoby na moją imprezę.

Sophia chodziła chyba po całej szkole, a ja tylko zapraszałam osoby które lubię, oczywiście nie była to Chloe. Zaczęłam zapraszać od Noah po randomowe osoby z klasy, wszyscy zgodzili się przyjść.

Kiedy zabrzmiał już dzwonek weszłam do klasy i usiadłam w mojej ławce.

Położyłam plecak na drugim krześle, wyciągnęłam książki i zapisywałam notatki które dyktował nam nauczyciel. Po wszystkich lekcjach poszłam do domu.

Ruszyłam w stronę schodów i potem na górę.

Louis Pov
Wczoraj wieczorem siedziałem z Williamem w moim pokoju. Miałem dylemat jaki prezent kupić dziewczynie, jest naprawdę wyjątkowa.

Myślałem nad czymś skromnym, ale też nad tym co by ją uszczęśliwiło. Wtedy ktoś wszedł do pokoju, wyłączyłem laptopa i podskoczyłem razem z Williamem. Do pokoju weszła Anne, w rękach miała dwie miski z makaronem.

Szybko wstałem i pomogłem jej położyć. Zdziwiłem się że tutaj przyszła i bałem że zobaczyła to co oglądałem, wtedy cały plan by poszedł na marne.

Uśmiechnąłem się tak, jakby wszystko było dobrze, ale jednak nie było. Dziewczyna wyszła, a ja zacząłem jeść i dalej oglądać treści w laptopie.

Wybrałem już prezent i skończyliśmy jeść, więc zeszliśmy na dół, odnieśliśmy naczynia i pożegnałem się z chłopakiem.

Ruszyłem do pokoju i szybko zasnąłem. Obudził mnie głośny hałas z pokoju Anne, wstałem niechętnie i otworzyłem drzwi. Wyszłem na korytarz i pociągnąłem za klamkę od pokoju obok.

W środku zastałem dziewczynę skaczącą po łóżku.

- Hej, czemu skaczesz - spytałem zdezorientowanie

Ona pokazała mi telefon z mailem od jury z castingu. Dostała się!! Uśmiechnąłem się i ją przytuliłem, zaczęliśmy skakać razem, ale mamy jeszcze szkołę, więc niestety trzeba przestać.

Wyszłem z pokoju i poszlem się obrać. Założyłem jakąś bluze z napisem i dres. Kiedy się ubierałem usłyszałem tylko że Anne wychodzi z domu. Ja jak zawsze, wyjdę później.

Anne Pov

Weszłam do mojego pokoju, odłożyłam rzeczy i przebrałam się w jakieś dresy. Teoretycznie w domu zostałam sama z Louisem, bo Millie z rodzicami zostali dłużej u jej babci.

W tym momencie przypomniało mi się że nie mam żadnej sukienki, a przecież to już jutro, jutro impreza.

Sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam do Sophie. Umówiłam się z nią pod moim domem o szesnastej, a była już 15:30 więc założyłam jakiś t-shirt i czarne dresy.

Umyłam zęby, wzięłam pieniądze i wyszłam. Miałam jeszcze powiedzieć Louisowi, ale to później.

Przyszła Sophie. Przywitałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę galerii. Poszłyśmy do sklepu z sukienkami, wybrałam sukienki i poszłam do przymierzalni i założyłam na siebie długą, niebiesko zieloną delikatną sukienkę z pięknym krojem. Odwróciłam się i pokazałam Sophie.

- Co myślisz, o tej? - spytałam ukazując materiał

- Zbyt oficjalna, szukamy dalej - zaapelowała przyjaciółka

Znów się odwróciłam i wróciłam do przebieralni. Tym razem wybrałam lekko krótszą różową sukienkę w małe białe plamki. Mnie się nie podobała, więc ją odłożyłam.

Sięgnęłam po lekko szarą nieco krótszą od poprzedniej. Założyłam ją i popatrzyłam się w lustro.

To ta

Odwróciłam się i kierowałam do Sophie, pokazałam jej się w niej.

- Łuhuhu, ślicznie wyglądasz. Bierzemy ją - zatwierdziła

Uśmiechnęłam się i poszłam się przebrać, ubrałam się w moje ubrania i poszłam zapłacić za sukienkę. Wyszłyśmy razem ze sklepu i dostałam powiadomienie z telefonu.

Louis 🤚🧡
- gdzie jesteś??
- szukałem cię po całym domu
gdzie poszłaś???

Anne 😡🖤
- sorry zapomniałam
powiedzieć,
byłam z Sophie w galerii

Włożyłam telefon do kieszeni od spodni i poszłam do domu. Pożegnałam się z dziewczyną i weszłam do domu. Lou czekał na mnie w salonie.

- Nareszcie jesteś, nawet nie wiesz jak się martwiłem - powiedział obejmując mnie czule

On się o mnie martwił?! Przecież napisałam mu że wyszłam i gdzie jestem.
Odkleiłam się od niego i poszłam do pokoju. Odstawiłam moją sukienkę na wieszak i poszłam spać, chociaż że była dopiero 20.

Louis Pov
Musiałem iść sprawdzić czy Anne śpi. Powoli, cicho wchodziłem do jej pokoju.

Spała, więc ja mogę już iść kupić prezent. Ubrałem się na szybko w bluzę i dres i wyszlem z domu, ale przed tym zostawiłem na blacie w kuchni karteczkę

,, Zaraz wrócę, Louis ''

Wybrałem się do kilku sklepów i kupiłem prezenty. Wydaje mi się że polubi je, a teraz już muszę wracać.

Ruszyłem w stronę domu i kiedy byłem już pod drzwiami lekko przekręciłem klamkę, żeby jej nie obudzić.

Zamknąłem za sobą drzwi i poszlem na górę. Przebrałem się, nastawiłem budzik na szóstą, żeby zdążyć zrobić dla Anne urodzinowe śniadanie.

Zastanawiałem się nad naleśnikami i nad czymś innym ale naleśniki wyjdą mi lepiej i będą dobrze smakować.

Położyłem się i zasnąłem

❝𝑶𝒍𝒅 𝒎𝒐𝒗𝒊𝒆 / 𝑳.𝑷❞Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz