3

2.5K 203 9
                                        

Leżeli spleceni ciałami w jego sypialni.
Otworzył oczy i zdjął rękę kobiety ze swojego torsu. Spojrzał kątem oka na śpiącą. Była ładna, ale nie jakiejś wyjątkowej urody. Wiedział, że poprzedniej nocy robiła wszystko co mogła, aby go zadowolić.
Jednak pomimo zmian pozycji i różnych wymyślnych sztuczek, nie zdołała sprawić mu seksualnej satysfakcji.
Myślami był daleko. Coraz częściej pragnął mieć u swego boku właścicielkę szmaragdowych oczu.
Wiedział, że tylko ona oddawała mu się cała bez krzty zakłamania. Była niezwykle delikatna i niewinna. Zupełnie inna niż kobieta leżąca teraz w jego łóżku. Ponownie spojrzał na nią, lecz tym razem z odrazą. Sięgnął po portfel leżący w szufladzie nocnej szafki i wyjął z niego banknoty. Wstając, rzucił je z pogardą na nagie ciało i wyszedł do łazienki.

***
Tego dnia Liliana pracowała do późna. Państwo Molscy poprosili ją o pomoc w przygotowaniu rautu dla przyjaciół rodziny. Wraz z Julią i wynajętą z agencji pomocnicą zajmowały się obsługą gości. Liliana z uśmiechem proponowała gościom kieliszek szampana i drobne przekąski. Starała się okazywać empatię nawet tym, którzy patrzyli na nią z pode łba.

- Lilka to ty? - usłyszała w którymś momencie.
Podniosła głowę i zobaczyła kędzierzawego blondyna o niebieskich oczach i łobuzerskim spojrzeniu.

- Janek? - zapytała z niedowierzaniem - Co ty tutaj robisz?

- Pracuję u Feliksa Molskiego. Zaprosił mnie tutaj - odparł taksując wzrokiem.

- Bardzo miło cie widzieć! Przepraszam, ale muszę wrócić do obowiązków - powiedziała wskazując ręką tace z przekąskami.

- Rozumiem, ale obiecaj mi, że umówisz się ze mną na kawę - nalegał.

- Ja z tobą? Janek, nie zrozum mnie źle, ale ty jesteś kimś, a ja... Sam wiesz, mezalians - uśmiechem nadrabiała niezręczność.

- Głupstwa pleciesz! Zresztą nie jestem jeszcze prawnikiem. U Molskiego narazie jestem tylko stażystą - uśmiechał się serdecznie i kontynuował - A kawę moja droga wisisz mi już od dawna. Nie wykręcisz się!
Pokręciła głową zgadzając się. Być może przyjacielska kawa po latach okaże się mile spędzonym czasem.

- Zgoda - odparła.

Odcienie SzmaragduOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz