Dojechałam do domu już siedemnastolatka. Blądaski pojechały po tort dla Leonarda.
Zaparkowałam samochód w garażu i weszłam do mieszkania. Leo biegał po salonie jak oszalały ze szczoteczką do zębów w buzi, bez spodni z rozpiętą koszulą.
Oparłam się o framugę i przyglądałam się tej nie codziennej sytuacji. Po 5 minutach Bars za uwarzył mnie przy drzwiach.
- Długo tak stoisz i się ze mnie śmiejesz? - zapytał z uśmiechem
- No nie wiem z 5 minut
- No ładnie śmiej się ze mnie dalej - chłopak pod chodził do mnie powolnym krokiem.
- Okej - powiedziałam przez śmiech.
Chłopak przytulił się do mnie i czulę pocałował.
- Pomożesz mi ?- zapytał chłopak z maślanymi oczkami.
- Pewnie daj mi balony ,czy to co tam masz, a ty - zmierzyłam go wzrokiem z góry na dół - a ty idź się ubierz Devires
- A co nie podobam ci się tak ?-zrobił pedoface i obił mnie ramieniem
- Nie dla mnie spoko tylko za 2 godziny maja być goście więc idź się ubierz - odsunełąm się od niego i popchałam go na górę.
Poszłam do garażu po alkohole i soki wyłożyłam je na blat kuchenny razem z kubkami. Jedzenie wyłożył już chłopak. Gdy wieszałam balony do domu weszli Charlie i Chloe. Nawet mnie nie za uwarzyli. Chloe schowała ciasto do lodówki od wróciła się i o mało co zawału nie dostała.
- Matko Bosa Lisa Nie strasz mnie - Osiemnastolatka złapała się za serce.
- Przepraszam - śmiałam się z tego - Pomożesz mi ? - zapytałam dziewczyny
- Jasne co mam robić ?
- Tam są serpentyny weź je rozrzuć tak jakoś fajnie.
W domu jest już pełno ludzi świetnie się bawimy. Wypiłam już 3 drinki, a Leo dużo więcej razem z Charlim. Tańczę właśnie z Charlim, a Chloe z Leo. Nagle Leo krzyczy.
- Od bijamy! - i popycha mojego brata biodrem.
- Cześć kochanie - mówi szarmancko chłopak.
- No cześć
- Chodź idziemy tam - pokazał na wyspę kuchenną
Podeszliśmy do wyspy i Leo nie wiele myśląc podniósł mnie i postawił na wyspie. To samo zrobił Chaza z ciężarną osiemnastolatką. Po chwili chłopcy, byli przy nas. Oznajmiam, że Leo wypił już za dużo. Zaczął się rozbierać
- Ejeje Leoś nie rób tu striptizu błagam - z powrotem zapinałam mu koszulę.
- A to co wolisz w pokoju - mówił przygryzając dolną wargę
- Jeszcze nie teraz ogierze - przysunłam się do niego i zaczęliśmy się całować w tłumie można było usłyszeć gwizdy i wiwaty.
Ze skoczyliśmy z blatu, a Leo po ciągnoł mnie za nadgarstek do jego pokoju. Było już grubo, po 1 każdy był już wypity. Leo za trzasnął drzwi i schodził z pocałunkami coraz niżej. Po chwili czułam chłód ściany. Oddawałam, każdy pocałunek. Leo przejechał językiem po mojej wardze prosząc o większy dostęp ,który zaraz dostał. Chłopak chwycił mnie za pośladki i uniósł ,tak żebym mogła opleść go nogami.
Szedł ze mną w stronę łóżka. Po łożył mnie na nim, a sam po łożył się tuż obok.
- Myślałaś, że nie pamiętam co ci obiecałem ? - zapytał chłopak przytulając się do mnie .
- Nie nawet przez chwile tak nie pomyślałam- uśmiechnełam się do chłopaka .
- Kocham Cię - powiedział wypity Leo .
- Ja ciebie też głupolu - chłopak znowu wpił się w moje usta smakował alkoholem i nutellą.
Gdy się od mnie od kleił położył się obok przykryliśmy się i zasneliśmy. Jutro będziemy mieć kaca. Nie wiem jak my to zrobimy, ale jutro czeka nas impreza bardziej kameralna z rodziną Leo ja tego jakoś nie widzę...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej Hej !! Jak rozdział nie za nudny? Kocham was za 2k oczek jesteście najlepsi !!! Kocham Was <3 <3 rozdział specjalnie dla TheNela005 Kocham ! Do następnego!
CZYTASZ
Siostra Gwiazdy
FanficW przeciągu dwóch dni życie Lisy Lenehan. Siostry Charliego Lenehana z Bars and Melody zmieniło się o 360°... Co się mogło stać?
