*2 lata później*
Od tamtych złych chwil minęły już 2 lata...
Obecnie mam 19 lat bardzo długie włosy, aż do pasa w kolorze?! Nie uwierzycie, ale... Kasztanowym, czyli ciemno rudym. Skąd taki pomysł? Z nikąd po prostu poszła do fryzjerki i pomyliła farby. Chciałam troszkę ciemniejsze niż miała, a wyszły takie no cóż, ale bardzo mi się podobają.
Na moim lewym nadgarstku pojawił się tatuaż. Mały krzyżyk z datą śmierci rodziców. Zrobiliśmy sobie takie same Charlim dwa dni po pogrzebie.
Ale to nie koniec moich zmian...
Mam także tatuaż na plecach. Są to dwa nie duże skrzydła anioła. Symbolizują one u mnie chęć walki i dalszego rozwijania się. I mam także małą błyskotkę... Kolczyka w pępku.
Zastanawiacie się " A to bo?"... No tak pomysł Leo, na który się zgodziłam i nie żałuje.
Koniec o moim teraźniejszym wyglądzie teraz ta gorsza rzecze... Zachowanie...
Zaraz po odejściu rodziców i utracie dziecka popadłam w depresję...
Walczyłam z nią z jakieś 6 miesięcy.
To była tylko i wyłącznie zasługa mojego brata, Leonarda i Chloe.
Co trzy dni przychodził do mnie psycholog i próbował mi pomóc.
W tym czasie bardzo zaczęłam chudnąć... Przez dwa miesiące nie wychodziłam ze swoje sypialni.
Leonard przynosił mi jedzenie i wychodził, bo wiedział, że będę zła jak go zobacze.
Przez to nigdy nie zjadałam jedzenia. Od jakiegoś dnia chłopak zaczął zostawać w pokoju i pilnował mnie, żebym wszystko zjadła.
Teraz jest już dużo lepiej! Dzięki całej trujące.
To może koniec o mnie? Teraz o reszcie.
Wiec tak Leonard bardzo się nie zmienił.
Z blondu z powrotem przeszedł na brąz, a dokładnie taki czekoladowy.
Na przedramieniu ma mały tatuarz. Jest to data mojego poronienia. Zrobił go w ten sam dzień i przez 4 miesiące, go ukrywał.
Zajął się karierą oczywiście przy tym nie zapomina o mnie. Zabiera mnie wszędzie ze sobą.
A nie powiedziała wam! Głupia ja.
Pomagam chłopaka robię zdjęcia na różnych imprezach i koncertach, a także robię rezerwację hotelowe i takie tam.
Dobra może teraz coś o Rodzinie Lenhenów.
Wiec tak Emma i Martin mają już prawie po 3 latka. Są bardzo uroczy.
Martin to kopia Charliego. Ten sam uśmiech, te same dołeczki nawet ruchy ma jak mój Barat.
Czekamy tylko, aż zacznie śpiewać.
Emma to połączenie mnie i Chloe.
Mam moje oczy i dziwne dołeczki... Co to znaczy? Mam dołeczki w dość dziwnych miejscach na przykład
Dwa doleczki na plecach, a dokładnie nad pośladkami, jeden w końciu ust i... Na języku. Tak mam dołeczke ja języku i przez to ludzie nigdy mi nie dowierzają do momentu, aż nie pokaże ( od aut~ z tymi dołeczkami to prawda. Naprawę ludzie nie dowierzają, że mam je w takich miejscach. Macie jakieś swoje dziwactwa ? Napiszcie w kom!)
Teraz coś o Charlim.
Ten co jedyne w sobie zmienił to to, że ma ten nowy tatuż. Włosy wszystko tak samo. Ale jest bardzo dobrym ojcem. Bardzo dba o swoje dzieci i żonę.
A teraz Pani Chloe Lenehan.
Ta tylko przytula po ciąży, ale to normalne. Nie przytyła jakiś bardzo, ale ciągle narzeka i przez to często kłuci się z Chazą.
To na tyle o nas.
A właśnie powiem wam... Jedziemy właśnie na koncert w Londynie coś mi się zdaje, że będzie nie zła zabawa.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej hej hej ludziki! I mamy prolog 2 części! Jak wam się podoba? Szczerze mówiąc jestem z niego dumna.
Zostaw po sobie ślad będzie mi miło.
I widzimy się w następnym!
~Kocham was~
CZYTASZ
Siostra Gwiazdy
FanfictionW przeciągu dwóch dni życie Lisy Lenehan. Siostry Charliego Lenehana z Bars and Melody zmieniło się o 360°... Co się mogło stać?
