#21: Winda

2.2K 57 0
                                        


  - Call to 991!*- Martin polecił jakiemuś mężczyźnie, a sam zaczął robić uciski. Po chwili niejaka Karina zaczęła kaszleć.

 - C-co się stało?- zapytała cicho próbując przy tym wstać.

 - Leż, zaraz przyjedzie karetka.- powiedział Martin i położył ją z powrotem. Chwilę potem faktycznie karetka faktycznie ją zabrała. Nagle zobaczyłam jak bardzo trzęsą mi się ręce.

 - Ej, spokojnie...- poklepał mnie po ramieniu Martin.

 - Wiesz pierwszy raz byłam w takiej sytuacji.

 - Może wróćmy do hotelu.- powiedział. Tak też zrobiliśmy. Przy wejściu spotkaliśmy Olę.

 - Marcela szukałam cię i... Kto to?- zapytała.

- Ola to jest Martin.- przedstawiłam go.

- Miło mi cię poznać.- powiedział podając jej rękę na przywitanie.

 - Ciebie również. Nie obraź się, ale musimy z Marcelą iść.

 - Okej. To do następnego spotkania?

 - Jasne.- wróciłyśmy do swojego pokoju.

- Bartek cię szukał.- powiedziała Ola.

 - A niech szuka, powodzenia.- machnęłam lekceważąco ręką.- Chodźmy lepiej na obiad.

Na naszej drodze nie stanął na szczęście nikt z reprezentacji. Nie miałam ochoty na zbędne pytania. Ale w jadalni oczywiście byli wszyscy.

 - Marcela i jak było na randce?- podbiegł do mnie Krycha.

 - T O   N I E   R A N D K A.- cedziłam każdą literę.

 - Jaaasne.- puścił do mnie oczko. Kątem oka zauważyłam, że z boku stał Bartek. Przyglądał się mi i Grześkowi gdy rozmawialiśmy. Na słowo „randka" wyszedł z Sali.

 - Przepraszam...- powiedziałam i też opuściłam salę.- Bartek czekaj!

Dopadłam go dopiero gdy czekał na windę.

 - Powiesz mi o co ci chodzi?

 - Ale o co mi chodzi?

 - Gdy spotkaliśmy Martina zacząłeś się dziwnie zachowywać. Zupełnie jakbyś był zazdrosny.

 - Nie jestem zazdrosny. O niego?- zapytał i wsiedliśmy d windy.- Dlaczego miałbym być?

 - No, bo...

 - Nie jestem zazdrosny.

 - Czyżby?- zapytałam. On przybliżył się do mnie znacznie. Spojrzał mi prosto w oczy.- Bartek... Co ty robisz?

 - Przepraszam.- powiedział mi prosto w wargi i mnie pocałował. Delikatnie muskał moje usta swoimi. Nawet nie zauważyliśmy, że winda się zatrzymała, a w drzwiach stanął Peszko.

 - Sory, sory... Pójdę schodami...- wycofał się powoli, a my zaczęliśmy się śmiać.

 - Marcelina ja... Kocham cię.- wyznał Bartek.

 - I chcę z tobą być.- dokończyłam za niego. Kiwnął głową zakłopotany.- Wybacz, ale niedawno rozstałam się z moim byłym i chyba nie chcę się angażować w nowy związek. Dla mnie jesteś kimś więcej niż przyjacielem. Bardzo bym chciała być twoją dziewczyną, ale nie jestem gotowa.

 - Spoko. Możemy o tym po prostu zapomnieć?

 - Tak. Idziemy na spacer?

 - Jasne...- odpowiedział i ruszyliśmy w stronę plaży. Nagle on gwałtownie się zatrzymał.

 - Co jest?

 - Nie idźmy na plażę. Chodź do lasu.- zaproponował.

 - Nie chcę iść do lasu.

 - Czemu?

 - Las nie kojarzy mi się zbyt miło...- powiedziałam smutno.- Mój przyjaciel został zamordowany w lesie niedaleko mojego domu... Zginął, bo broił mnie, rozumiesz?

 - Nie wiem co mam ci powiedzieć.- stwierdził.

 - To nic nie mów. Nie lubię jak ktoś się nade mną użala... Chodźmy na tą plażę.- powiedziałam i pociągnęłam go w stronę wspomnianego wyżej miejsca. Tam postanowiłam, że pomoczę nogi. Bartek zrobił to samo. Tylko okazało się, że jego i moje znaczenie tego określenia jest zupełnie inne. Ja najdalej weszłam po kolana, a on stwierdził, że będzie kąpać się cały. Tylko w bokserkach. Po jakimś czasie usiadłam na pisaku co oczywiście Bartek zrobił zaraz po mnie.

 - Chodź, wracajmy na kolację.- powiedziałam widząc jak Bartek chowa coś do kieszeni.

* Zadzwoń na 991!

--------

Hej miśki :)

Jak wam minął pierwszy miesiąc szkoły? Macie już jakieś oceny? I tak nie spodziewam się odpowiedzi XD

Mam taką trochę dzisiaj głupawkę lub jak to mówi pewna osoba mam pierdolca :)) Ostatnio jedna osoba skomentowała mój rozdział!!! Wiem, że to i tak nie wiele w porównaniu do innych gwiazd Wattpada, ale ja się cieszę...

Mam nadzieję, że ten rozdział się wam spodoba i do następnego :)

Bye <3

P.S.

Jak myślicie, o co chodzi Bartkowi? Piszcie w komentarzach co o tym sądzicie <3 <3 <3

Wystarczysz tyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz