- Call to 991!*- Martin polecił jakiemuś mężczyźnie, a sam zaczął robić uciski. Po chwili niejaka Karina zaczęła kaszleć.
- C-co się stało?- zapytała cicho próbując przy tym wstać.
- Leż, zaraz przyjedzie karetka.- powiedział Martin i położył ją z powrotem. Chwilę potem faktycznie karetka faktycznie ją zabrała. Nagle zobaczyłam jak bardzo trzęsą mi się ręce.
- Ej, spokojnie...- poklepał mnie po ramieniu Martin.
- Wiesz pierwszy raz byłam w takiej sytuacji.
- Może wróćmy do hotelu.- powiedział. Tak też zrobiliśmy. Przy wejściu spotkaliśmy Olę.
- Marcela szukałam cię i... Kto to?- zapytała.
- Ola to jest Martin.- przedstawiłam go.
- Miło mi cię poznać.- powiedział podając jej rękę na przywitanie.
- Ciebie również. Nie obraź się, ale musimy z Marcelą iść.
- Okej. To do następnego spotkania?
- Jasne.- wróciłyśmy do swojego pokoju.
- Bartek cię szukał.- powiedziała Ola.
- A niech szuka, powodzenia.- machnęłam lekceważąco ręką.- Chodźmy lepiej na obiad.
Na naszej drodze nie stanął na szczęście nikt z reprezentacji. Nie miałam ochoty na zbędne pytania. Ale w jadalni oczywiście byli wszyscy.
- Marcela i jak było na randce?- podbiegł do mnie Krycha.
- T O N I E R A N D K A.- cedziłam każdą literę.
- Jaaasne.- puścił do mnie oczko. Kątem oka zauważyłam, że z boku stał Bartek. Przyglądał się mi i Grześkowi gdy rozmawialiśmy. Na słowo „randka" wyszedł z Sali.
- Przepraszam...- powiedziałam i też opuściłam salę.- Bartek czekaj!
Dopadłam go dopiero gdy czekał na windę.
- Powiesz mi o co ci chodzi?
- Ale o co mi chodzi?
- Gdy spotkaliśmy Martina zacząłeś się dziwnie zachowywać. Zupełnie jakbyś był zazdrosny.
- Nie jestem zazdrosny. O niego?- zapytał i wsiedliśmy d windy.- Dlaczego miałbym być?
- No, bo...
- Nie jestem zazdrosny.
- Czyżby?- zapytałam. On przybliżył się do mnie znacznie. Spojrzał mi prosto w oczy.- Bartek... Co ty robisz?
- Przepraszam.- powiedział mi prosto w wargi i mnie pocałował. Delikatnie muskał moje usta swoimi. Nawet nie zauważyliśmy, że winda się zatrzymała, a w drzwiach stanął Peszko.
- Sory, sory... Pójdę schodami...- wycofał się powoli, a my zaczęliśmy się śmiać.
- Marcelina ja... Kocham cię.- wyznał Bartek.
- I chcę z tobą być.- dokończyłam za niego. Kiwnął głową zakłopotany.- Wybacz, ale niedawno rozstałam się z moim byłym i chyba nie chcę się angażować w nowy związek. Dla mnie jesteś kimś więcej niż przyjacielem. Bardzo bym chciała być twoją dziewczyną, ale nie jestem gotowa.
- Spoko. Możemy o tym po prostu zapomnieć?
- Tak. Idziemy na spacer?
- Jasne...- odpowiedział i ruszyliśmy w stronę plaży. Nagle on gwałtownie się zatrzymał.
- Co jest?
- Nie idźmy na plażę. Chodź do lasu.- zaproponował.
- Nie chcę iść do lasu.
- Czemu?
- Las nie kojarzy mi się zbyt miło...- powiedziałam smutno.- Mój przyjaciel został zamordowany w lesie niedaleko mojego domu... Zginął, bo broił mnie, rozumiesz?
- Nie wiem co mam ci powiedzieć.- stwierdził.
- To nic nie mów. Nie lubię jak ktoś się nade mną użala... Chodźmy na tą plażę.- powiedziałam i pociągnęłam go w stronę wspomnianego wyżej miejsca. Tam postanowiłam, że pomoczę nogi. Bartek zrobił to samo. Tylko okazało się, że jego i moje znaczenie tego określenia jest zupełnie inne. Ja najdalej weszłam po kolana, a on stwierdził, że będzie kąpać się cały. Tylko w bokserkach. Po jakimś czasie usiadłam na pisaku co oczywiście Bartek zrobił zaraz po mnie.
- Chodź, wracajmy na kolację.- powiedziałam widząc jak Bartek chowa coś do kieszeni.
* Zadzwoń na 991!
--------
Hej miśki :)
Jak wam minął pierwszy miesiąc szkoły? Macie już jakieś oceny? I tak nie spodziewam się odpowiedzi XD
Mam taką trochę dzisiaj głupawkę lub jak to mówi pewna osoba mam pierdolca :)) Ostatnio jedna osoba skomentowała mój rozdział!!! Wiem, że to i tak nie wiele w porównaniu do innych gwiazd Wattpada, ale ja się cieszę...
Mam nadzieję, że ten rozdział się wam spodoba i do następnego :)
Bye <3
P.S.
Jak myślicie, o co chodzi Bartkowi? Piszcie w komentarzach co o tym sądzicie <3 <3 <3
CZYTASZ
Wystarczysz ty
AcakOna - 18-latka zdeterminowana do spełniania marzeń swoich jak i ludzi jej bliskich, nie wierząca w miłość od pierwszego wejrzenia On - 19-latek debiutujący w polskiej reprezentacji piłki nożnej, który od dawna jest nieszczęśliwy ze swoją dziewczyną ...
