37

950 96 8
                                        

Harry i Louis wchodząc do pokoju chłopaków, nie spodziewali się, że zastaną ich śpiących, wtulonych w siebie. Liam ciasno obejmował Zayna, jedną nogę mając przerzuconą przez jego biodro.

Louis podszedł bliżej łóżka i zrobił im zdjęcie, następnie razem z Harry'm wyszli z pokoju.

- Przecież Niall obudził Zayna. - mówi Louis, siadając na blacie, a Harry staje między jego nogami.

- Niby tak, ale jak mógł oprzeć się Liamowi? - Harry śmieje się cicho, kładąc głowę na ramieniu szatyna.

- Prawda.

*

Kiedy Zayn się obudził, zaraz po otworzeniu oczu zobaczył Liama otulającego go ramionami. Uśmiechnął się szeroko, wzrokiem skanując jego spokojną twarz. Wplątał jedną rękę w jego włosy, bawiąc się nimi i ciągnąc za nie.

- Zayn, daj spać. - mruknął Liam, wciskając twarz w szyję bruneta.

- Śpij, przecież Ci nie bronię. - chichocze i składa na jego policzku całusa.

- Złośliwiec. - wbija palce w jego biodro.

- Liam! Śpij. - śmieje się i zabiera rękę Liama, splatając ich palce.

*

Hej, hej, hej. :3

Jeśli spodobał Ci się rozdział, zostaw gwiazdkę i komentarz! To motywuje. 😄😄

Love you all xx 💞

Nightmare *Ziam*Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz