Szkoła

1.6K 79 0
                                        

-Xander!-Usłyszałam krzyk Jenny.Jaką ona ma przeponę.Wstałam z łóżka.

-Nie wiesz, że niektórzy chcą jeszcze pospać?!-Wrzasnęłam.Wciągnęłam głośno powietrze kiedy zobaczyłam siostrę, a raczej to co powinno wyglądać jak ona.Zielone włosy,biała twarz i brudne ubrania.Otworzyłam usta żeby coś powiedzieć, ale  mnie wyprzedziła.

-Ani słowa.-Przeszła obok mnie.Wybuchnęłam śmiechem.Oj on to ma pomysły.

Po przebraniu się poszłam do kuchni

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Po przebraniu się poszłam do kuchni.

Mama stała tyłem i robiła naleśniki.Tata przeszedł obok niej i otarł się o nią.

-Oj przepraszam.-Uśmiechnął się, ale zaraz dostał ścierką.Chłopaki już jedli śniadanie.

-Może byście tak zaczekali?

-Nie!-Odpowiedzieli chórem.

Przysiadłam się do nich.

-Jak skarbie się spało?-Spytałam mama.

-Całkiem dobrze.

-A co...-Przerwał tata gdy zobaczył Jenne.-Rozumiem, że dojrzewanie i te sprawy, ale..

-Kochanie co ci się stało?-Mama złapała się za głowę.

-To coś .-Rzuciła się na brata.

Tata poderwał się i złapał ją.

-Ile można.

-Tato co on mi zrobił z włosami!

-Zluzuj majtki to tylko szamponetka.

-Jak ja cię zaraz..

-Jenna!-Warknął tata. Rudowłosa  spojrzała na niego.

-Macie się w końcu uspokoić.Jak tego nie zrobicie to poniesiecie konsekwencje.

-Ale tato.

-Powiedziałam coś.A ty.-Wskazał na Xandera.-Idziesz ze mną.

Chłopak wstał od stołu i udał się za ojcem.

Chłopak wstał od stołu i udał się za ojcem

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

-Dlaczego nie mogę!-Krzyknęłam

-Chodzi o twoje bezpieczeństwo!

-Przed książkami, a może nauką?!

-Nie możesz i koniec!-Wtrącił się jej ojciec.

-Chłopaki i Jenna chodzą do szkoły.

-Oni to co innego nie mają ....-Urwał.

-Czego?

-Od małego chodzą do szkoły.Są przyzwyczajeni.

-Co takiego?!To są jakieś brednie!Oni moją, a ja nie.Chce i pójdę zobaczycie!

Schowałam  się do swojego pokoju.

Jej rodzice długo rozmawiali ze sobą

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Jej rodzice długo rozmawiali ze sobą.W końcu podjęli decyzję.

-Kalissa słonko otwórz.Chce  porozmawiać.-Dziewczyna otworzyła drwi matce.

-Możesz iść do szkoły.

-Naprawdę?-Uściskała mamę.

~Idziemy do szkoły~








Rodzinny   sekretOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz