Przeznacznie

400 25 0
                                        

Pov's Rain

Urszula siedziała na podłodze i płakała.Nelly opiekuje się niania.

-Nie dowie się.

-Skąd wiesz!Nie da się tego ukrywać!Przecież widzisz, że nie jest podobna do nas.

-Co z tego!Dzieci nie zawsze są podobne do rodziców!

-Nikt nie pozna jej  prawdziwego pochodzenia.Już ja tego dopilnuje.

-To jest nasza mała Nelly.Moja kruszynka.Moja mała córeczka.Moje dziecko.

Pov's  narrator

Biegnąca po śniegu kobieta  przemierzała zaśnieżony las.

Zatrzymała się przed starą chatką.Powoli otworzyła drzwi i weszła do środka.

-Tina!-Krzyknęła na pusty dom.

-Co ty tu robisz?-Blondynka spojrzała na siostrę.

-Och..Tin..-Objęła ją.

-Po co przychodzisz?

-Czy zawsze muszę po coś przychodzić?

-Zawsze przychodzisz gdy czegoś potrzebujesz.Pytanie tylko czego..-Milczała.

-Starałam się, ale nie mogę mieć dziecka.

-Czego rządzasz?

-Twojej pomocy.

-Wiesz, że przyjdzie ci za to zapłacić.

-Wiem.-Na twarzy kobiety zagościł uśmiech.

-Elizio.Moja kochana...-Wtuliła się w swoją jedyną bliską osobę.-Zawsze ci pomogę.

Pov's Blanca

Sean z dnia na dzień zaczyna przypominać ojca.Nie przyjmą go do żadnego stada nie po tym co on wyrabiał.Jedyny sposób na to aby nie umarł  z braku stada to łowy.Musi stać się łowcą.Nie mogę i go stracić.

Uśpi swoje wilczą stronę, zapomni o mate i stanie się zimną, bezlitosną maszyną do zabijania.



Rodzinny   sekretOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz