70. Dwa żywioły

213 15 0
                                        

Położył się obok niej i przytulił do jej brzucha.

- kocham Was mocno - powiedział całujac jej brzuch, a następnie jej usta
- jesteś bardzo uparta -zaśmiał się.

- zawsze taka byłam - odpowiedziała i zarzuciła mu ręce na szyję.

Przytulił ją i leżeli tak przez jakiś czas, ciesząc się swoją bliskością.

~~~

Wilson po spotkaniu z Chinwe wrócił do pokoju. Otworzył laptopa i odczytał wiadomość od Sharon.

" Hej przystojniaku,
Idę dziś na spotkanie z Sasha. Trzymaj kciuki żebym dowiedziała się czegoś kluczowego.
Ps. Myślałam o Tobie bardzo intensywnie i nie mogłam usnąć. Bardzo chciałabym już poczuć Twój dotyk.
Twoja S. "

Wilson zdał sobie sprawę,że faktycznie relacja między Kapitanem i Sharon jest rozwinięta i nie można dopuścić do tego by spotkała się z Nath. Zastanawiał się przez chwile co jej odpisać. Jeżeli Sasha był istotną postacią, musiał ją odpowiednio zmotywować.

" Hej piękna,
Wierze, że sobie poradzisz. Jesteś bardzo mądrą i seksowną kobietą. Będę myślał o Tobie cały dzień i czekał na informacje.
Ps. Jeśli to czego się dziś dowiesz okaże się cenne, może uda mi się przyspieszyć nasze spotkanie i będę mógł w końcu dotknąć Cię tak jak tego chcesz.
Twój S. "

Napisał i wysłał gdy nagle usłyszał pukanie do drzwi. Odłożył laptopa i wstał otworzyć. Za drzwiami stała Chinwe.

- hej, moge wejść? - spytała - Nie mogłam doczekać się naszego spotkania więc wziełam wolne południe - dodała.

- cześć, pewnie, wejdź - powiedział i uchylił drzwi.

Chinwe weszła i usiadła na kanapie.
Sam rozejrzał się po korytarzu i zamknął drzwi.

- wstydzisz się mnie? Dziewczyny pracującej na kuchni? - spytała obserwując go.

- nie - odpowiedział zdając sobie sprawę z tego co zrobił - to przyzwyczajenie. - dodał i podszedł do niej. Złapał ją za rękę i złożył na jej dłoni pocałunek - przepraszam.

Chinwe zaśmiała się i wstała. Przytuliła Sama, a on odwzajemnił uścisk. Nagle rozległ się dźwięk wiadomości.

- może to coś ważnego - spytała Chinwe odsuwając się od Sama i gdy już chciała sięgnąć po laptopa, złapał jej dłon.

- to może poczekać, chodźmy się przejść. Podobno jest tutaj sala kinowa, a ja chciałbym zaprosić Cię na randkę - wymyślił na szybko.

- no dobrze, wiem gdzie jest ta sala, chodźmy - powiedziała.

Sam wystukał coś na zegarku a następnie powiedział - sala kinowa, film romantyczny, dla dwóch osób, za 15 minut.

Chinwe zaskoczyło z jaką łatwością załatwił im seans. Wyszli z pokoju i skierowali się na miejsce.

~~~

Wanda siedziała w pokoju sama I zastanawiała się co ma zrobić by zachęcić Visiona do rozmowy o pocałunku. Postanowiła pójść po radę do Nath. Nie przyjaźniły się jakoś szczególnie, ponieważ głównym tematem ich spotkań były misje, ale teraz nie miała nikogo bliższego. Zapukała do drzwi i chwilę odczekała zanim ktoś się w nich pojawił.

Stev spojrzał na Wandę zaskoczony. Ostatnio widywali się jedynie na wspólnych posiłkach.

- hej Wanda, coś się stało? -spytał.

W UkryciuOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz