Położył się obok niej i przytulił do jej brzucha.
- kocham Was mocno - powiedział całujac jej brzuch, a następnie jej usta
- jesteś bardzo uparta -zaśmiał się.
- zawsze taka byłam - odpowiedziała i zarzuciła mu ręce na szyję.
Przytulił ją i leżeli tak przez jakiś czas, ciesząc się swoją bliskością.
~~~
Wilson po spotkaniu z Chinwe wrócił do pokoju. Otworzył laptopa i odczytał wiadomość od Sharon.
" Hej przystojniaku,
Idę dziś na spotkanie z Sasha. Trzymaj kciuki żebym dowiedziała się czegoś kluczowego.
Ps. Myślałam o Tobie bardzo intensywnie i nie mogłam usnąć. Bardzo chciałabym już poczuć Twój dotyk.
Twoja S. "
Wilson zdał sobie sprawę,że faktycznie relacja między Kapitanem i Sharon jest rozwinięta i nie można dopuścić do tego by spotkała się z Nath. Zastanawiał się przez chwile co jej odpisać. Jeżeli Sasha był istotną postacią, musiał ją odpowiednio zmotywować.
" Hej piękna,
Wierze, że sobie poradzisz. Jesteś bardzo mądrą i seksowną kobietą. Będę myślał o Tobie cały dzień i czekał na informacje.
Ps. Jeśli to czego się dziś dowiesz okaże się cenne, może uda mi się przyspieszyć nasze spotkanie i będę mógł w końcu dotknąć Cię tak jak tego chcesz.
Twój S. "
Napisał i wysłał gdy nagle usłyszał pukanie do drzwi. Odłożył laptopa i wstał otworzyć. Za drzwiami stała Chinwe.
- hej, moge wejść? - spytała - Nie mogłam doczekać się naszego spotkania więc wziełam wolne południe - dodała.
- cześć, pewnie, wejdź - powiedział i uchylił drzwi.
Chinwe weszła i usiadła na kanapie.
Sam rozejrzał się po korytarzu i zamknął drzwi.
- wstydzisz się mnie? Dziewczyny pracującej na kuchni? - spytała obserwując go.
- nie - odpowiedział zdając sobie sprawę z tego co zrobił - to przyzwyczajenie. - dodał i podszedł do niej. Złapał ją za rękę i złożył na jej dłoni pocałunek - przepraszam.
Chinwe zaśmiała się i wstała. Przytuliła Sama, a on odwzajemnił uścisk. Nagle rozległ się dźwięk wiadomości.
- może to coś ważnego - spytała Chinwe odsuwając się od Sama i gdy już chciała sięgnąć po laptopa, złapał jej dłon.
- to może poczekać, chodźmy się przejść. Podobno jest tutaj sala kinowa, a ja chciałbym zaprosić Cię na randkę - wymyślił na szybko.
- no dobrze, wiem gdzie jest ta sala, chodźmy - powiedziała.
Sam wystukał coś na zegarku a następnie powiedział - sala kinowa, film romantyczny, dla dwóch osób, za 15 minut.
Chinwe zaskoczyło z jaką łatwością załatwił im seans. Wyszli z pokoju i skierowali się na miejsce.
~~~
Wanda siedziała w pokoju sama I zastanawiała się co ma zrobić by zachęcić Visiona do rozmowy o pocałunku. Postanowiła pójść po radę do Nath. Nie przyjaźniły się jakoś szczególnie, ponieważ głównym tematem ich spotkań były misje, ale teraz nie miała nikogo bliższego. Zapukała do drzwi i chwilę odczekała zanim ktoś się w nich pojawił.
Stev spojrzał na Wandę zaskoczony. Ostatnio widywali się jedynie na wspólnych posiłkach.
- hej Wanda, coś się stało? -spytał.
CZYTASZ
W Ukryciu
FanfictionPo wydarzeniach z Cywil War Kapitan Ameryka wraz z Wandą, Visionem, Wilsonem, Buckym i Natasha muszą ukrywać się przed S.H.I.E.L.D., swoimi przyjaciółmi i resztą świata. Jak potoczą się ich losy? Czy Kapitan pozostanie wierny swoim przekonaniom? ...
