Pov. Jackob
Z sali Natalii wyszedł zdenerwowany lekarz.
- Co z nią? - szybko zapytałem.
- Przykro mi, ale musieliśmy wprowadzić pacjentkę w śpiączkę farmakologiczną. - powiedział ze współczuciem, a ja usiadłem załamany na krzesełku chowając twarz w dłonie.
- A kiedy się obudzi? - zapytałem z nadzieją w głosie.
- Na ten moment, nie jestem w stanie tego określić. Jutro, za kilka dni, tygodni, miesięcy, za rok, nie wiem. W najgorszym przypadku może się w ogóle nie wybudzić. - odpowiedział. - Na mnie już czas. Do widzenia.
- KURWA! - wydarłem się na całe gardło. W chuju mam to, że mogą mnie wyrzucić z tego jebanego szpitala. Teraz już nic nie ma sensu. Jak ona tego nie przeżyje to ja nie wiem co zrobię. Nie wybaczę sobie tego, w końcu to ja prowadziłem samochód.
Dlaczego jak się już układa, nagle wszystko idzie się jebać? Dlaczego?!
To już koniec...
Wstałem szybko i wyszedłem ze szpitala. Słyszałem jeszcze za sobą krzyki pozostałych, ale to teraz nie jest ważne.
Miałem ochotę się najebać. Po prostu mam zamiar pojechać do jakiegoś klubu i nie wyjść z niego za szybko.
Zadzwoniłem po taksówkę, a już po dziesięciu minutach pod szpital podjechał żółty, specjalnie oznaczony, by było wiadomo, że to dany transport drogowy, opel.
Wsiadłem do niego i przywitałem się z kierowcą. Podałem mu adres najbliższego klubu. W kieszeni na szczęście miałem kartę.
- Kartą. - powiedziałem do faceta. - Do widzenia.
Wszedłem do klubu. Od razu uderzyła we mnie woń alkoholu i spoconych, tańczących ludzi.
Podszedłem do barmana prosząc o kilka shotów. Wypiłem już chyba 10, ale chciałem więcej.
- Nie za dużo tego? - zapytał chłopak za barem.
- Jakbyś przechodził to co ja teraz, to też byłoby ci mało. - powiedziałem. - Daj jeszcze czystą, bez popity.
Chłopak wykonał moją prośbę.
Piłem tak chyba do piątej nad ranem. Piłbym dłużej gdyby nie to, że zamykali już bar.
Wyciągnąłem telefon z kieszeni jeansów i wybrałem numer Ashona.
Do: Ashon
Pdzyjwdx po knie
Na odpowiedź nie musiałem długo czekać.
Od: Ashon
Kurwa, najebałeś się znowu? Gdzie jesteś?
A żebyś wiedział, że się najebałem.
Do: Ashon
******** vzwkam
CZYTASZ
Bad Sister I/II
Teen FictionOpis Części 1.: Krzywdzona przez życie. Czy los się jej odwróci? Opowieść jest o gangu i dziewczynie, która jest zagubiona we własnym życiu. Kiedyś była bita przez brata i jego kumpli, a teraz należy do najniebiezpieczniejszego gangu na całym świec...
