45

1K 46 18
                                        

{Rozdział zawiera sporo treści, które nie są przeznaczone dla osób niepełnoletnich. Czytasz na własną odpowiedzialność!
🚫OSTRZEGAŁAM🚫}
✴✴✴



Oboje całowali się bardzo zachłannie i nie mieli nawet jakichkolwiek zamiarów przestawać. Pragnęli siebie, jak jeszcze nigdy wcześniej.

Kiedy tylko SangSo wyraziła zgodę, JungKook postanowił ją trochę podrażnić.

Chłopak wszedł w nią całą swoją długością, po czym zaczął powoli się poruszać, aby blondynka przywykła do jego rozmiarów.

Koreańczyk nawet na moment nie zaprzestał całowania ust dziewczyny, nawet kiedy ta zaczęła po cichutko jęczeć.

W pewnym momencie nabrał trochę szybszego tępa, co wywołało natychmiastową reakcję u So.

- Bądź trochę ciszej - wyszeptał, po czym przywarł do jej szyi i zaczął zostawiać coraz to nowsze malinki w pustych miejscach.

Zasyczał z bólu, kiedy dziewczyna wbiła paznokcie w jego skórę na plecach.

- Mówiłem, że masz być ciszej - powiedział, po czym wyszedł z dziewczyny, pocałował ją w usta i wyszedł spod prysznica. Owinął się ręcznikiem na biodrach, jednocześnie zostawiając zdezorientowaną dziewczynę.

Chłopak usiadł na łóżku i schował twarz w dłoniach. Wiedział, że nie może się posunąć znacznie dalej, gdyż grozi to największym błędem w jego życiu.

Gdyby tylko wiedziała, w co się w pakowałem, to od samego początku nie kazałaby mi posunąć się tak daleko..

Jednocześnie pragnął jej cholernie mocno, ale z drugiej strony nie chciał jej skrzywdzić.

- Ja pierdole - powiedział sam do siebie, kładąc się na łóżku.

- Nie mogę jej tego zrobić. Nie chcę tego. Nie zrobię tego, na pewno nie. Wybij to ze swojego durnego łba, JungKook! - powtarzał w dalszym ciągu, wiedząc jak to się skończy, kiedy ulegnie.

Chcę jej..

Tak bardzo jej pragnę..

Muszę ją mieć..

Po pięciu minutach JungKook usłyszał dźwięk otwieranych drzwi i przybrał pozycję siedzącą. Od razu ujrzał zarumienioną SangSo kierującą się w stronę ich wspólnego łóżka. Dziewczyna położyła się, przykryła cieplutką kołdrą i ułożyła na boku.

Pomimo jeszcze wczesnej godziny, stwierdziła, że leniwy dzień to idealna opcja i postanowiła pójść spać, aby być wypoczętą na jutro.

Spojrzał się na nią, po czym przygryzł dolną wargę. Chłopak od razu rzucił ręcznik w kąt i położył się obok Lee.

Zaczął nachalnie całować ją po szyi, a lewą ręką błądzić po jej ciele, które było jedynie przyodziane przez beżowy podkoszulek z dekoltem oraz czarnymi majtkami.

- JungKook-

- Pozwól mi dokończyć to co zacząłem - powiedział, po czym obrócił dziewczynę i wpił się w jej usta.

Chłopak momentalnie ściągnął majtki dziewczyny oraz rozdarł górną część jej stroju. Ze swojej szafki nocnej wyciągnął kajdanki i przykuł ręce So do łóżka.

- Co ty robisz?

- Cichutko - powiedział, po czym zaczął się łapczywie i z porządniem patrzeć na nagie ciało SangSo.

Uniósł lewą wargę do góry, kiedy dziewczyna próbowała znaleźć jakikolwiek sposób, aby zakryć się nogami.

- Czemu to robisz?

- Wstydzę się.

- Mnie? Sama mi kiedyś mówiłaś, że już dawno jesteś po swoim pierwszym razie.

- Ale on nie patrzył na mnie tak jak ty - powiedziała zawstydzona, po czym brunet zbliżył się do niej i po raz kolejny złożył czuły pocałunek na jej ustach.

- Miło to słyszeć, wiesz? Zgaduję, że nie patrzył na ciebie z tak ogromnym porządniem, tak jak ja w tym momencie. Jednak muszę cię czymś zmartwić, kochanie. Będziesz zmuszona zrezygnować ze wszystkich swoich planów na jutrzejszy dzień - szepnął do jej ucha, po czym wszedł w nią niespodziewanie i od razu zaczął się szybko poruszać.

- Bądź ciszej, bo inaczej przestanę - powiedział, po czym założył nogi dziewczyny na swoje ramiona i zawisł nad nią.

Poruszał się dość szybko, przez co dziewczyna przygryzła dolną wargę, aby nie wydać ani jednego dźwięku, aż do samej krwi.

Z każdym mocnym pchnięciem, SangSo coraz to bardziej zaciskała pięści.

W pewnym momencie JungKook zwolnił swoje ruchy i złożył pocałunek na jej zakrwawionych ustach. Uśmiechał się, kiedy dziewczyna jęczała w trakcie namiętnego pocałunku.

Nagle ponownie przyspieszył swoje ruchy, sprawiając, że dziewczyna co chwilę wyginała swoje ciało w łuk. Dźwięki dźwięki uderzających się ciał oraz nie stłumionych jęków wypełniały całe pomieszczenie.

Po pięciu minutach oboje doszli w tym samym momencie.


###
{Uprzedzając wszystkie wasze pytania..
TAK, NIE UŻYLI PREZERWATYWY 🙃

Trzymajcie się cieplutko!}

STEPBROTHEROpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz