Czas akcji film: "Avengers" Ogółem polecam obejrzeć ;)
Rok później
- Luna... Wstawaj
- Co się stało?
Powiedziałam zaspanym głosem.
- Chcesz gdzieś ze mną polecieć?
- Tak a gdzie?
- No na ziemię
Powiedział Thor puszczając do mnie oko.
- Co? Jak na ziemię?
- Tam jest Loki.
- Czemu od razu nie mówiłeś!?
- Ubieraj się. Nie koniecznie w suknię.
- Jeju nareszcie!
Powiedziałam rzucając się na Thora. Wyszedł. Ruszyłam do łazienki po czym podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej krótką koszulkę i jeansy które zabierałam z Ziemi. Tak ubrana wyskoczyłam przez okno, rozłożyłam skrzydła i poleciałam do Bifrost'u. Czekał tam na mnie Thor.
- Gotowa?
- Mam nadzieje...
- Spokojnie.
Powiedział Thor uśmiechając się do mnie. Heimdall otworzył most. Automatycznie złapałam Thor'a za rękę. Czułam się jak mała dziewczynka ale... Bałam się tam wejść. Chciałam ale się bałam. W końcu weszliśmy tam. Spadaliśmy w kompletną burzę. Wreszcie wylądowaliśmy na czymś. Chwila... Na samolocie? Thor był wyraźnie zdenerwowany. Otworzył właz do odrzutowca, wywlukł z niego Loki'ego i polecieli. No braterska miłość (-,-). Wysunęłam skrzydła i poleciałam za nimi.
Rozmawiali. Nie wiedziałam o czym. W pewnym momencie coś porwało (?) Thor'a, a Loki usiadł. Ponownie poleciałam za Thor'em. Walczył z kimś. Przegrywał. Po chwili dołączył kolejny człowiek. Postanowiłam przerwać im zabawę.
- Dość!
Krzyknęłam tworząc lodową ścianę między nimi. Byli wyraźnie zdziwieni. Wylądowałam na ziemi opuszczając ścianę w dół. Popatrzyłam na tamtych a oni na mnie...
- Kim wy jesteście? Jeden ma na sobie jakąś blachę a drugi lata z tarczą...
- Ej a ty co? Wielka pani, księżniczka czy co?
Powiedział człowiek w zbroi.
- Wszystkie z powyższych.
- Może inaczej. Kim WY jesteście?
Powiedział ten z tarczą. Popatrzyłam się na Thor'a. On po chwili odezwał się.
- Przybyliśmy po Loki'ego. Zabieramy go do Asgardu.
- Najpierw niech odda kostkę później będziecie mogli go sobie wziąć.
30 minut później
Byliśmy na wielkim statku podniebnym. Loki'ego zabrali do jakiejś puszki. Ja z Thor'em i resztą weszliśmy do wielkiej sali w której było mnóstwo komputerów. Rozglądałam się dookoła. W pewnym momencie usłyszałam kobiecy głos:
- Dobra mamy 3 przybyszów z Asgardu z czego 1 do 15-sto letnia dziewczynka. Jeszcze może zoo sprowadzimy?
Odwróciłam się i zobaczyłam kródko ściętą, rudowłosą kobietę ubraną w czarny kombinezon. Przeczytałam jej w myślach.
- Natasha Romanoff.
Była widocznie zdziwiona. Posłała mi pytające spojrzenie.
- Może i mam 15 lat ale nie jestem typową nastolatką.
Oczy wszystkich momentalnie zwróciły się w moją stronę. Ja tylko usiadłam przy wielkim, owalnym stole.
- Od tego Loki'ego z kilometra wali świrem.
Powiedział mężczyzna w fioletowej koszuli. Bruce Banner. Heh... Uwielbiam czytać w myślach.
- Licz się ze słowami. To Asgardczyk a także mój brat.
Wtrącił Thor.
- Zabił 80 osób.
Powiedziała Natasha.
- Adoptowany.
Powiedział lekcewarzącym głosem Thor. Chwila Loki jest adoptowany czy on tylko tak żartuje...
- Dobra ale co ona tu robi? Jeszcze dzieciątka nam tu brakuje.
- Powiedział człowiek który chowa się w pancerzu. Prawda Tony? Tony Stark, prawda?
- Skąd wiesz jak on się nazywa?
Uśmiechnęłam się lekko. Postanowiłam zrobić małe przedstawienie.
- Steve Rogers. Inaczej Kapitan Ameryka. Bruce Banner. Naukowiec który pod wpływem złości zmienia się w Hulk'a. Wymieniać dalej?
Patrzyli się na mnie jagby zobaczyli ducha.
- Skąd ty to wszystko wiesz?
Zapytał Nick Fury. Hmmm przypominał mi ojca. Chyba dla tego że miał przepaskę na oku.
- Nick Fury. Skąd to wiem? Jak widać nie jestem tylko dzieckiem. Zainteresowałam was. Otóż jak Thor włada piorunami ja władam 3 innymi żywiołami. W dodatku umiem czytać w myślach.
Oznajmiłam. Po chwili zwróciłam do Tony'ego:
- Nie mówcie na mnie "dziecko" ok?
Kiwnęli zgodnie głowami. Uśmiechnęłam się i wyszłam. Eh... Gdzieś musi być coś do spania... Znalazłam koce. Po chwili znalazłam też kanapę. Położyłam się i zasnęłam.
Od Autorki
Hej! Jak wam się podoba zadziorność naszej Luny? Czekajcie na następne części!!
CZYTASZ
Bogini z Asgardu
Fiksyen PeminatCześć... jestem Luna. Mam 14 lat. Jak na swój wiek jestem dosyć dojrzała. Od 2 lat mieszkam w Asgardzie wraz z matką, ojcem i dwoma braćmi. Pytacie dla czego? Otóż gdy miałam 4 lata weszłam do portalu który przeniósł mnie na ziemie, gdzie przygarnęł...
