Rozdział 4

5.7K 257 112
                                        

Czas akcji film: "Avengers" Ogółem polecam obejrzeć ;)

Rok później

- Luna... Wstawaj

- Co się stało?

Powiedziałam zaspanym głosem.

- Chcesz gdzieś ze mną polecieć?

- Tak a gdzie?

- No na ziemię

Powiedział Thor puszczając do mnie oko.

- Co? Jak na ziemię?

- Tam jest Loki.

- Czemu od razu nie mówiłeś!?

- Ubieraj się. Nie koniecznie w suknię.

- Jeju nareszcie!

Powiedziałam rzucając się na Thora. Wyszedł. Ruszyłam do łazienki po czym podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej krótką koszulkę i jeansy które zabierałam z Ziemi. Tak ubrana wyskoczyłam przez okno, rozłożyłam skrzydła i poleciałam do Bifrost'u. Czekał tam na mnie Thor.

- Gotowa?

- Mam nadzieje...

- Spokojnie.

Powiedział Thor uśmiechając się do mnie. Heimdall otworzył most. Automatycznie złapałam Thor'a za rękę. Czułam się jak mała dziewczynka ale... Bałam się tam wejść. Chciałam ale się bałam. W końcu weszliśmy tam. Spadaliśmy w kompletną burzę. Wreszcie wylądowaliśmy na czymś. Chwila... Na samolocie? Thor był wyraźnie zdenerwowany. Otworzył właz do odrzutowca, wywlukł z niego Loki'ego i polecieli. No braterska miłość (-,-). Wysunęłam skrzydła i poleciałam za nimi.

Rozmawiali. Nie wiedziałam o czym. W pewnym momencie coś porwało (?) Thor'a, a Loki usiadł. Ponownie poleciałam za Thor'em. Walczył z kimś. Przegrywał. Po chwili dołączył kolejny człowiek. Postanowiłam przerwać im zabawę.

- Dość!

Krzyknęłam tworząc lodową ścianę między nimi. Byli wyraźnie zdziwieni. Wylądowałam na ziemi opuszczając ścianę w dół. Popatrzyłam na tamtych a oni na mnie...

- Kim wy jesteście? Jeden ma na sobie jakąś blachę a drugi lata z tarczą...

- Ej a ty co? Wielka pani, księżniczka czy co?

Powiedział człowiek w zbroi.

- Wszystkie z powyższych.

- Może inaczej. Kim WY jesteście?

Powiedział ten z tarczą. Popatrzyłam się na Thor'a. On po chwili odezwał się.

- Przybyliśmy po Loki'ego. Zabieramy go do Asgardu.

- Najpierw niech odda kostkę później będziecie mogli go sobie wziąć.

30 minut później

Byliśmy na wielkim statku podniebnym. Loki'ego zabrali do jakiejś puszki. Ja z Thor'em i resztą weszliśmy do wielkiej sali w której było mnóstwo komputerów. Rozglądałam się dookoła. W pewnym momencie usłyszałam kobiecy głos:

- Dobra mamy 3 przybyszów z Asgardu z czego 1 do 15-sto letnia dziewczynka. Jeszcze może zoo sprowadzimy?

Odwróciłam się i zobaczyłam kródko ściętą, rudowłosą kobietę ubraną w czarny kombinezon. Przeczytałam jej w myślach.

- Natasha Romanoff.

Była widocznie zdziwiona. Posłała mi pytające spojrzenie.

- Może i mam 15 lat ale nie jestem typową nastolatką.

Oczy wszystkich momentalnie zwróciły się w moją stronę. Ja tylko usiadłam przy wielkim, owalnym stole.

- Od tego Loki'ego z kilometra wali świrem.

Powiedział mężczyzna w fioletowej koszuli. Bruce Banner. Heh... Uwielbiam czytać w myślach.

- Licz się ze słowami. To Asgardczyk a także mój brat.

Wtrącił Thor.

- Zabił 80 osób.

Powiedziała Natasha.

- Adoptowany.

Powiedział lekcewarzącym głosem Thor. Chwila Loki jest adoptowany czy on tylko tak żartuje...

- Dobra ale co ona tu robi? Jeszcze dzieciątka nam tu brakuje.

- Powiedział człowiek który chowa się w pancerzu. Prawda Tony? Tony Stark, prawda?

- Skąd wiesz jak on się nazywa?

Uśmiechnęłam się lekko. Postanowiłam zrobić małe przedstawienie.

- Steve Rogers. Inaczej Kapitan Ameryka. Bruce Banner. Naukowiec który pod wpływem złości zmienia się w Hulk'a. Wymieniać dalej?

Patrzyli się na mnie jagby zobaczyli ducha.

- Skąd ty to wszystko wiesz?

Zapytał Nick Fury. Hmmm przypominał mi ojca. Chyba dla tego że miał przepaskę na oku.

- Nick Fury. Skąd to wiem? Jak widać nie jestem tylko dzieckiem. Zainteresowałam was. Otóż jak Thor włada piorunami ja władam 3 innymi żywiołami. W dodatku umiem czytać w myślach.

Oznajmiłam. Po chwili zwróciłam do Tony'ego:

- Nie mówcie na mnie "dziecko" ok?

Kiwnęli zgodnie głowami. Uśmiechnęłam się i wyszłam. Eh... Gdzieś musi być coś do spania... Znalazłam koce. Po chwili znalazłam też kanapę. Położyłam się i zasnęłam.

Od Autorki
Hej! Jak wam się podoba zadziorność naszej Luny? Czekajcie na następne części!!

Bogini z Asgardu Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz