Prowadzisz burzę, ogień i krew
Ciągnąc ogon komety
Na dźwięk twych kroków zamiera śpiew
I startują rakiety
Gdzie przyjdziesz - wojna, każdy twój ruch
Zasądza śmierć lub życie
Twoi wrogowie toną wśród much
I konają w skowycie
Plastik, zapalnik i celny strzał
System wkrótce upadnie
Ten, który władzę nad światem miał
Teraz znajdzie się na dnie
Pójdę za tobą w najgorszą rzeź
Brudząc ręce posoką
Z dumą twój baner zamierzam nieść
I stać u twego boku
Aż ścichnie ostatni wybuch szyn
Padnie ostatnie słowo
A gdy się w końcu rozwieje dym
Będę twoją królową
CZYTASZ
Śnieżyny
PoetryW trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie s...
