Heroina

31 2 3
                                        

Choć cię nie dotykam, płyniesz w moich żyłach
Tysiąc mil ode mnie, a zarazem w środku
Jak energia życia, co przyszłość zabiła
Jesteś cieniem słońca i goryczą słodką

Obiecujesz niebo, lecz przynosisz piekło
Niczym miech kowalski twój widok mnie parzy
Lecz w tym świecie z lodu to jedyne ciepło
O jakim wciąż mogę chociażby pomarzyć

Zabrałeś mi wszystko, co było mi drogie
Wziąłeś mnie w niewolę i ciałem, i duszą
Żeby się odzyskać, muszę przejść przez ogień
Twych obietnic słodkich, co do złego kuszą

Chociaż mnie wyniszczasz, jesteś moim życiem
Nie mogę bez ciebie wziąć jednego wdechu
Zamiast śpiewu w gardle mam żałosne wycie
Płacz już dawno zmazał wspomnienie uśmiechu

Zapisałeś swoje imię każdą blizną
Na mym sercu po twych oczu igieł wkłuciach
Jesteś heroiną, najgorszą trucizną
Lecz żyć bym nie mogła bez tego uczucia

ŚnieżynyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz