Całe nasze życia to ciemne korytarze
Pełne zwiędłych kwiatów i trupów starych marzeń
Takich nas stworzyli wśród wrzasków i zastraszeń
Mamy tylko siebie, nic stąd nie będzie nasze
Szare dnie i noce mijają nam tak samo
Puste obietnice to wszystko, co nam dano
Kraj, rodzina, rasa, natchnionych stek idei
Dzięki nim nam wmówią, że mamy, cośmy chcieli
Pracuj w pocie czoła i pytań nie zadawaj
Na wieczór w nagrodę już czeka cię zabawa
Drinki w nocnym klubie czy znów szał zakupowy
Tysiąc reklam błyska dokoła twojej głowy
Ale kiedy spojrzysz na to wspaniałe życie
Czy naprawdę oczy rozbłysną ci w zachwycie
Powiesz, że jest piękne, że więcej ci nie trzeba
Rękę swą wyciągniesz i złapiesz mannę z nieba?
Mamią wizją szczęścia, gdy świat dokoła płonie
Niewidzialne więzy pętają nasze dłonie
Niewidzialne kraty wstawili w nasze okna
Za ich każdą łaskę ofiara jest stokrotna
Zbytek i rozrywka, zmyślonych morze wrogów
Złote dachy swiątyń dla ich fałszywych bogów
Korzyść i dobrobyt - najstarsze kłamstwo świata
Nie chcą, żebyś widział, jak się intryga splata
Spójrz, choć ich tak mało, a naszych jest tak wielu
Mięso z nas armatnie zrobili dla swych celów
Wykopali groby, nazwali je domami
Zabronili myśleć, znać świat bez sztucznych granic
Nie ma dla nas miejsca w ich willach i pałacach
Spalmy je do ziemi, zatopmy w dymnych racach
Głowy im utniemy i zatkniemy na piki
I będziemy niszczyć, aż nie umilkną krzyki
CZYTASZ
Śnieżyny
PuisiW trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie s...
