Złamałam znów zasady - to zbrodnia, dobrze wiem
I kara będzie sroga, i sroższa z każdym dniem
Choć nikt ich nie przekaże, ja mam je wszystkie znać
By świat mógł dalej w swoją odwieczną gierkę grać
Nie powiesz mi, dlaczego, a tylko, że to złe
Ja miałam wiedzieć wcześniej, co wolno, czego nie
Tych kochać, tych nie znosić, tych słuchać, tych mieć gdzieś
Ten kodeks mają wszyscy i znają jego treść
Odkąd pamiętam, błądzę codziennie jak we mgle
Gdy inni wiodą życie, ja tylko znikam w tle
Nie wolno nigdy pytać, jak pytasz - nie masz szans
Ani swojego miejsca wśród żadnych ludzkich mas
Za każdy błąd - ostracyzm, i każdy to twój wróg
Nieważne, ile błagasz, czy padasz im do nóg
Wciąż będą cię poniżać, opluwać, kopać, bić
Jeżeli nie znasz zasad, to nie masz prawa żyć
CZYTASZ
Śnieżyny
PuisiW trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie s...
