Nie chcę zginąć za to, że mówię po polsku
Nie chcę zginąć za to, że mam jasne włosy
Nie chcę dostać friendly na treningu w wojsku
Ani kamaszami zdeptać pszenne kłosy
Nie chcę cierpieć przez to, że los dał mi piersi
Zamiast pary jąder, tej wiecznej ułudy
Świat jest coraz większy, a my coraz mniejsi
Coraz mniejszą wartość mają nasze trudy
Nie chcę stracić zębów za tęczową flagę
Ni mieć nos złamany za bycie "zielonym"
Nie chcę, aby starcy mieli mnie za plagę
Ani by mnie zwali szatanem wcielonym
Jestem waszą siostrą - wy to moi bracia
W sercu mym miłości starczy dla każdego
Zapomnijmy, proszę, o tych głupich starciach
I zbudujmy razem swą Arkę Noego
Niech ten świat zatonie, pełen nienawiści
Niech z nas potop zmyje niesnaski, podziały
We łzach wszystkich ofiar obmyci i czyści,
Znów będziemy wielcy - a świat będzie mały
CZYTASZ
Śnieżyny
PuisiW trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie s...
