Biała damo zapłakana
W kim ty jesteś zakochana?
Czyje kłamstwa, czyje wdzięki
Cię przywiodły do udręki?
Był to rycerz potępiony
Co się Bogu sprzeniewierzył
Odszedł precz od swojej żony
I zapomniał słów pacierzy
Biała damo, cicha nocy
Kto cię trzyma w swojej mocy?
Kto twe serce sponiewierał
Aż ci w piersi dech zamiera?
Był to łajdak za swe zbrodnie
Powieszony na szafocie
Nim zalśniły zorze wschodnie
Leżał martwy twarzą w błocie
Biała damo zrozpaczona
Przez kogo żeś porzucona?
Kto twą duszę tak omamił
Słodkimi obietnicami?
To przyjaciel był niewierny
Mąż mój, kompan i kochanek
Choć miał afekt czuć bezmierny
Puste łoże zastał ranek
Biała damo, w twej rozpaczy
Kto cię tak okrutnie spaczył?
Kto twe życie tak odmienił
Śląc cię do królestwa cieni?
To był diabeł, lecz bez rogów
Miał anielski głos i ręce
Żaden pomiot mrocznych bogów;
To był człowiek - i nikt więcej
CZYTASZ
Śnieżyny
PuisiW trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie s...
