- Jak jeden wypadek może tak bardzo zniszczyć naszą reputację i zaufanie, jakim ludzie nas darzyli? - zastanowiłam się głośno - Władca Ciem będzie miał większe pole do popisu.
Jakby na potwierdzenie moich słów powietrze przeciął dźwięk uruchamianego głośnika.
- Jedyną osobą, której potrzebuje to miasto, jestem ja, Bohater! Mieszkańcy, nie obawiajcie się! Nie dopuszczę do tego, aby ponownie stała się wam krzywda! - głos zabrał nieznany mi mężczyzna. Ludzie utworzyli dwa rzędy, między którymi przechadzał się, nie przestając mówić. - Dzięki mnie nikt nie będzie musiał się obawiać o swoje życie!
Kolejne wypowiedziane przez niego zdanie wywołało podwójny aplauz. W końcu osobnik pojawił się w zasięgu mojego wzroku. Był dobrze zbudowanym brunetem z niedbale zaczesanymi do tyłu włosami, a jego ciało opinał kasztanowy strój. Gdyby nie brak podobieństwa ubrania do zwierzęcia, mógłby uchodzić za posiadacza miraculum. Moją uwagę przykuły słabo widoczne na kostiumie czarne motywy, które przedstawiały trzy zwierzęta. To nie zwiastowało niczego dobrego.
Zerknęłam na Kota i Biedronkę; byli przygotowani do walki. Wyjęłam kij, patrząc prosto w oczy antagoniście. Przestań kłamać. Nie poczułam żadnych negatywnych emocji, co zbiło mnie z tropu.
- Czyżby twoje moce zawiodły? - zagadnął Bohater, zataczając wokół mnie kręgi. Postanowiłam udawać, że nawet nie próbowałam. - Nic nie ugrasz.
Jego przeraźliwy śmiech doprowadzał mnie na skraj wytrzymałości, jednak tym razem musiałam być opanowana.
- Czas zwalczyć zagrożenie. - mruknął
- Z ust mi to wyjąłeś - odparł głośno Czarny Kot, dołączając do mnie razem z Biedroną.
- Grozicie Paryżowi, nie będę tego tolerować - ruszył na pozornie zdezorientowaną Kropeczkę, ale po jej trafieniu prosto w twarz, jego zapał trochę zmalał.
Kiwnęłam do Kota. Zaatakowaliśmy jednocześnie. Mężczyzna był niezwykle sprawny fizycznie, bo automatycznie odparł naszą ofensywę, łapiąc mnie za lewą rękę. Próbowałam się wyrwać, ale ból tępił moje zmysły. Przejechał palcami bo bransoletce, jawnie szydząc z mojej bezsilności.
- Jeśli zaatakujecie, stanie się jej coś gorszego niż utrata cennej biżuterii. - oświadczył - Zalecam pokojowe oddanie miraculów.
Wykorzystałam moment nieuwagi, podcinając Bohaterowi nogi i uwalniając obolałe przedramię. Oddaliłam się o kilka metrów, dostrzegając użycie szczęśliwego trafu.
Działanie Bohatera było jednocześnie straszne i fascynujące. Mężczyzna mniemał, że starając się nas zwalczyć robi coś dobrego dla społeczeństwa. Na początku wydawało mi się, że tylko udaje, ale jego negatywne emocje zostały tak ukształtowane przez akumę, że myślał o nas jak o zagrożeniu dla mieszkańców.
- Dlatego moja moc na niego nie zadziałała... - westchnęłam z niedowierzaniem
- Mogłabyś powtórzyć? - odezwała się Biedronka
- Nasz antagonista uważa się za superbohatera. To nie zemsta, w jego pojmowaniu to ochrona Paryżan. Mowa nie wywołała w nim reakcji, bo byłam pewna, że jest w nim masa złości.
- Czyli nie stanowi zagrożenia dla zwykłych ludzi. My lady, może wymyślimy coś jako cy...? - zaproponował Kot, ale brunetka musiała mu przerwać.
- Nie! Nie możemy poznać swoich tożsamości! Zaraz się przemienię, spotkajmy się za kwadrans przy piekarni Dupain-Cheng - rozkazała, ale tym razem nie oponowałam.
Zerknęłam na bransoletkę, jakimś cudem mi również została tylko jedna kropka.
- Zaraz wracam! - zakomunikowałam blondynowi, chwilę później wracając do swojej postaci w pobliskim parku.
- Nie wyglądasz najlepiej - oświadczyła Nani, latając jak szalona.
- Dam radę. - rzekłam pewnie
Ruszyłam spacerkiem w umówione miejsce, ponieważ moja kwami potrzebowała czasu na regenerację.
W końcu doznałam olśnienia, przez co nieco zakręciło mi się w głowie.
__________________________
Witam!
Można powiedzieć, że zbliżamy się do końca. Prawdopodobnie przed świętami pojawi się jeszcze jakiś rozdział; dodatku świątecznego raczej nie będzie, bo nie miałam na niego czasu i pomysłu.
Życzę udanego, przedświątecznego tygodnia, do napisania! ♥
CZYTASZ
Wrona [Miraculum]
Fiksi PenggemarCo, jeśli istnieją inne miracula? Nastoletnia Harriet Crowded tylko wygląda niepozornie. Inteligencja w połączeniu z zagadkowym charakterem tworzą niezwykłą całość. Jej pojawienie się nieźle namiesza w dwóch światach - zwyczajnych paryskich nastol...
![Wrona [Miraculum]](https://img.wattpad.com/cover/79806126-64-k705375.jpg)