45. Półcień cz.1

406 28 5
                                        

Wyjątkowo wietrzny dzień rozpoczęłam od przebrania się w dopasowane dżinsy, czerwoną koszulkę, trampki oraz kurtkę. Zjadłam śniadanie, mrucząc pod nosem słowa motywujących piosenek. Nawet żywioł nie był w stanie zepsuć mi humoru. Dotarłam do szkoły z potarganymi przez wiatr włosami, mając na ustach szczery uśmiech.

- Już wiesz? - Alya zmarszczyła czoło

- O czym? - spytałam, przerzucając zielone jabłko z jednej ręki do drugiej.

- Lila zmieniła szkołę. - oznajmiła dziewczyna

Z zaskoczenia prawie upuściłam owoc. Ta informacja nieco mnie zdziwiła. Rzeczywiście, Lila Rossi była od jakiegoś czasu wyjątkowo grzeczna, ale tłumaczyłam to sobie zwykłym lenistwem. Musiała mieć jakieś problemy; może popadła w depresję z powodu dawnego upokorzenia przez Biedronkę? Czyżby nagłe zainteresowanie Adriena Marinette przechyliło szalę goryczy?

Z jednej strony ucieszyła mnie ta wiadomość, bo dziewczyna potrafiła porządnie zajść za skórę, ale z drugiej bez niej z pewnością będzie nudniej. Co jak co, ale jej wieczne kłótnie z Chloe przeszły już do historii tego liceum. Dzięki niekończącym się kłamstwom umiała choć na moment wejść w łaski praktycznie każdego. Trochę przypominała kameleona, który nauczył się wcielania we wszystkie tła.

Pomogłam Alyi w zdejmowaniu krzeseł ze stolików w całej sali, następnie zajmując swoje miejsce w trzeciej ławce. Mulatka usiadła przede mną, jednak odwróciła się w moją stronę, rozpoczynając temat paryskich bohaterów.

- Co prawda rada miasta nie wypowiadała się od wczoraj, ale to oczywiste, że żadna komisja nie powstanie. Ludzie lubią, gdy ktoś odwala za nich robotę, więc Biedronka, Czarny Kot i Wrona mają wolną rękę. Zresztą pisałam ci o tym rano.

- Tak, czytałam. - odparłam - Bezbłędny artykuł. Powinnaś go opublikować na blogu.

- Dzięki, świetny pomysł! - zajęła się szukaniem tabletu, a ja uruchomieniem telefonu.

Na dźwięk zbliżających się kroków uniosłam wzrok znad ekanu.

- Hej dziewczyny! Harriet, możemy porozmawiać? - przywitał się Adrien, odkładając torbę na ławkę.

Pewnie odsunęłam krzesło, które wydało zduszony pisk i ruszyłam za chłopakiem na korytarz. Blondyn był wyraźnie zestresowany, bo jego zielone oczy co chwilę spoglądały na coś innego, wyraźnie unikając moich.

- Wiem, że za bardzo naciskałem. Po prostu strasznie dziwnie się zachowywałaś, widziałem, że czegoś cię obawiasz i... wybacz, że zepsułem naszą przyjaźń - głośno westchnął, przeczesując włosy.

- Nikt nie jest idealny. Nie jestem przyzwyczajona do troski. Sama nie byłam lepsza - uniosłam w górę jeden kącik ust. - Zakładam, że między nami zgoda?

Adrien przybliżył się, zamykając mnie w uścisku. Od razu zesztywniałam, ale odwzajemniłam gest. Przez ten czas brakowało mi naszej relacji. Agreste był w stanie znieść większość moich zachowań i całkiem nieźle mnie rozumiał. Nie wymagał ode mnie opowiadania historii mojego życia, choć pewnie był jej ciekawy. Odpłacałam się tym samym, mimo chęci poznania prawdziwej natury chłopaka.

Dzwonek wyciągnął mnie z letargu. Zgrabnie przemknęłam do sali, omijając spóźnioną Marinette i pędzącą ze stosem książek Sabrinę. Alya zerknęła na mnie podejrzliwie, na co tylko przechyliłam głowę, po chwili wracając myślami do ostatnich wydarzeń.

Jakim cudem Adrien dostrzegł mój strach? Widocznie był bardziej spostrzegawczy niż mi się wydawało, a jednak nie zwracał uwagi na niektóre sprawy, jak na przykład niekończące się wielbienie go przez Marinette. Chociaż... jego zachowanie w stosunku do niej zmieniło się w ostatnim czasie. Byli razem na pizzy, co można uznać za postęp.

Tak naprawdę było mi to obojętne. Nie potrzebowałam chłopaka, źle bym się z tym czuła. Ceniłam swoją niezależność i nie lubiłam jakichkolwiek czułości. Nie szanowałam romantyczności, kpiłam z miłości od pierwszego wejrzenia.

- Harriet, o czym właśnie mówiłam? - pani Bustier przerwała swój wykład, a oczy większości klasy zostały zwrócone na mnie.

______________________

Witam w Półcieniu :P

Aktualnie przełączam się na tryb byle do ferii, które w moim województwie zaczynają się 27.01, więc do tego czasu powinien się jakiś rozdział pojawić. 

Miłego tygodnia! <3







Wrona [Miraculum]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz