Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

52. Półcień cz. 8.

280 25 2
                                        

Na widok kilkunastu wpatrujących się we mnie osób cała się spięłam. Zatrzymałam się na środku sali, dłonią pocierając przedramię. Kiedy wychowawczyni musnęła ręką moje ramię, gwałtownie ruszyłam ku najbliższej wolnej ławce. Towarzyszyły mi szepty, na których próbowałam się nie skupiać.

Moim głównym problemem stała się nieznana wada wzroku. Nie potrafiłam przepisać notatki z tablicy ani przyjrzeć się otaczającym mnie osobom. Potęgowało to moją frustrację i skoki adrenaliny, chciałam zacząć płakać i uciec jak najdalej stąd, ale nie mogłam. Nie wiedziałabym nawet, gdzie mogę pójść!...

Jak mogłabym tak żyć? Czy codziennie przeżywałam to tak samo, następnego dnia ucząc się wszystkiego od początku?

Nigdy nie będę miała szansy na normalne życie, rodzinę, karierę. Na zawsze pozostanę ciężarem dla innych.

Z zamyślenia wyrwał mnie dźwięk dzwonka oznaczający rozpoczęcie przerwy. Nie wiedziałam, jak powinnam się zachowywać, co doprowadzało mnie do destrukcyjnej rozpaczy.

- Mogę się dosiąść? - zapytał czarnoskóry chłopak o ciemnych włosach, mający na nosie okulary o kanciastych oprawkach.

Niepewnie pokiwałam głową, na co przysunął krzesło do mojego stolika.

- Nazywam się Max. Można powiedzieć, że technologia to moje drugie imię. Kilka miesięcy temu wpadłem na pomysł, jak ułatwić ci życie. Powymieniałem się nowinkami technicznymi z kilkoma studentami i udało nam się stworzyć to - podał mi czarne pudełko, z którego wyjęłam okulary. - Cały czas dostosowują się do wymaganej ostrości, czego nie potrafią twoje oczy. Spróbuj.

Założyłam je, delikatnie poprawiając na nosie. Kilkakrotnie zamrugałam, omiatając salę wzrokiem. Po kilku sekundach doznałam olśnienia - wszystko zaczęło się wyostrzać; dostrzegłam twarze, charaktery pisma, oddalone napisy.

- To jest niesamowite - wyszeptałam, uśmiechając się do nastolatka.

- To dopiero prototyp. Mogą się trochę zawieszać, ale lepsze to niż nic, prawda? - poinformował

- Dziękuję - odruchowo przytuliłam Maxa, czując w sercu ogromną wdzięczność.

- Sabrina, patrz jakie to urocze - usłyszałam za sobą czyjś sztucznie piskliwy głos.

Przyjrzałam się dziewczynie, odsuwając się od bruneta. Powoli zbliżyłam się do blondynki, przezornie zachowując bezpieczny dystans. W oczy rzuciły mi się mocno podkreślone powieki i szyderczy uśmiech. Zmarszczyłam brwi, starając się przypomnieć sobie cokolwiek.

- Myślałam, że wcześniej byłaś brzydka, ale teraz jesteś kompletną szkaradą. Oczywiście nie masz pojęcia, kim jestem, prawda? - zaśmiała się - Wszyscy robią wielkie halo, jak bardzo poszkodowało cię życie. Nic się w tobie nie zmieniło. Zero zawsze będzie zerem.

- Chloe - na widok blondyna w perfekcyjnie wyprasowanej koszuli moje serce zaczęło szybciej bić, jakby był jedną z bliskich mi osób.

W jego ustach imię dziewczyny zabrzmiało jak przekleństwo, natomiast sama zainteresowana zamarła ze zdziwienia, od razu się wycofując. Było w tym coś charakterystycznego, jakby zdarzało się to dosyć często.

Widocznie jestem strasznie nieśmiałą osobą i nie potrafię nawet zadbać o swoje dobre imię.

Chłopak podszedł do mnie i ukłonił się.

- Adrien Agreste - wyszczerzył białe zęby w uśmiechu.

- Wyjaśnij mi, kim jestem - odezwałam się, łapiąc chłopaka za ramię.

- Jesteś pewna? - upewnił się, nerwowo przeczesując włosy.

- Zresztą i tak jutro o tym zapomnę - dopiero po chwili dotarło do mnie znaczenie tych słów.

Naprawdę nigdy nie byłam nikim wyjątkowym? Łudziłam się, że coś do mnie dotrze, ale za kilkanaście godzin nie będę miała o tym pojęcia.

- Ja nie zapomnę - wyszeptał, rozpoczynając chwilę ciszy, po której zaczął mówić. - Twoi rodzice nie żyją. Nigdy nie chciałaś o nich rozmawiać. Zdobywałaś nowych znajomych w mgnieniu oka, a twoje zachowanie było charakterystyczne tylko dla ciebie. Masz korzenie francuskie i angielskie. Mało o tobie wiem, ale jestem pewny, że potrafisz zawalczyć o siebie.

____________________

W kolejnym rozdziale (prawdopodobnie) dowiemy się coś więcej o przeszłości głównej bohaterki ;P

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Udanego wieczoru! ♥

Wrona [Miraculum]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz