Rozdział 5 - "Beznadziejne Święta!"

4.3K 149 159
                                        

W mediach (od lewej, największej, do górnego paska) : Narcyza, Bellatrix, Slughorn, McGonagall, Dumbledore, Flitwick, Chooch
Z góry przepraszam, że niektóre zdjęcia są starszych osób, a reszta jest dzieci :*

_____

Na kolacje ubrałam zieloną sukienkę, którą kupiłam sobie kilka dni wcześniej. Była znośna.

Chciałam pokazać się Regulusowi, on wiedziałby, czy jest mi w niej do twarzy

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Chciałam pokazać się Regulusowi, on wiedziałby, czy jest mi w niej do twarzy. Niestety, miałam do tego zadania jedynie siostrę bliźniaczkę. Ona chociaż ubrała bordową sukienkę.
Kiedy wyszła, mogłam sama przed sobą przyznać, że nasze oczy pasowałyby do zieleni Slytherynu. Rude włosy natomiast idealnie wchodzą w ład do gryfońskiego bordu. Mówię "nasze" oczy, gdyż są praktycznie identyczne. Kiedy patrzę na Lily, zdaje mi się, że patrzę na siebie w lustrze. Nasze twarze są identyczne, kropka z kropkę. Zasadniczo nie można nas rozróżnić, tylko czasami ktoś rozróżnia nas po tym, że moje włosy bardziej podchodzą pod ciemny kasztan, a Lily pod jasny albo pod jakimś kątem moja twarz ma inne rysy. Jednak czuje się jak słaba podróbka mojej siostry, jak jej cień.

Westchnęłam, czesząc włosy w idealnego kucyka. Miałam nadzieję, że na taki sposób nie wpadnie także Lilka, bo naprawdę trudno będzie na nas patrzeć.

Całe szczęście uczesała włosy w warkocza. Jak zwykle szczerzyła się do każdego z nas, ale ja starałam się trzymać na uboczu. Jeśli zaraz palnie gadkę o tym, w jakim domu jestem...

- Ja trafiłam do Gryffindoru, a Nancy do Slytherynu. Ci z mojego nazywani są Gryfonami, a z Nancy - Ślizgonami.

Szlag!

- Więc jesteście w innych domach, tak? Macie tam jakiś znajomych?

- Trzymam się z Severusem, ale lubię Dorcas, Alicję i Marlenę, dziewczyny w mojego dormitorium. Dorcas już się maluje i mówi wszystkim, że za niedługo wyjedzie do Francjibi będzie się uczyć w Beubatox, czyli takiej szkole magii we Francji. Marlena jest bardzo miła i ma kota, Leily. A Alicja jest bardzo dzielna. Ostatnio postawiła się Slughornowi!

- Świetnie, że dobrze cię tam przyjęli.

- Też tak uważam. Ale Dorcas nie lubi się z siostrami Black, czyli czystokrwistej rodziny. Strasznie nie tolerują mugoli, czyli nas. Dorcas, choć jest półkrwi, to podpadła Narcyzie na pierwszym śniadaniu...

- Jak śmiesz tak mówić!? - nie unosiłam głosu, ale gotowała się we mnie złość. Skąd może wiedzieć, jak zachowują się siostry, jeśli nigdy z nimi nie rozmawiała!?

- Co to za ton, Nancy? - zdziwiła się mama, kładąc sztućce na talerzu. Zgromiłam ją wzrokiem.

- Jak możesz oceniać Narcyzę, Andromedę albo Bellatrix, jeśli nie zamieniłaś z nimi ani słowa?! To okrutne, bo Narcyza i jej siostra to najmilsze osoby, jakie poznałam! Bellatrix nie przepada za nami, racja, ale czemu obrażasz Cyzię i Medę!? Do tego cała rodzina Blacków nie nietoleruje mugoli! Regulus i Syriusz nas lubią!

RESPECT |   james potterOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz