43

910 41 2
                                        

Kilka lat później...

~~Ross~~

Minęło już trochę czasu odkąd tata się zmył.

Mam już 21 lat. Własne mieszkanie w Wielkiej Brytanii.

Mieszkam z Natalie i mamą, której nie mogłem zostawić. Nie miałem sumienia wyjechać bez niej, chociaż kiedyś też nie traktowała mnie najlepiej, ale to wszystko przez ojca.

Pracuje jako sprzedawca w sklepie muzycznym.

Natalie już dawno wróciła do normalnej wagi, a ja przestałem wymiotować. Terapia mi pomogła.

Natalie pracuje ze mną w sklepie.

Mama opiekuje się dziećmi.

Dziś jest sobota, więc wszyscy mamy wolne.

Chociaż... muszę iść do sklepu kupić jakieś jedzenie.

Opuściłem nasze mieszkanie i wsiadłem do swojego auta.

Samochód zaparkowałem przed sklepem.

Zamknąłem samochód i poszedłem do środka sklepu.

Chodziłem sobie alejkami. Do koszyka włożyłem już chleb, jajka i dżem.

Przeszedłem do działu z słodyczami, ale zaraz się wycofałem.

Schowałem się w drugiej alejce.

Kogo tam zobaczyłem?

Ojca.

A z kim był?

Z jakąś babką i chłopakiem.

Nie no... super. Ułożył sobie życie?

I właśnie przypomniały mi się moje własne słowa.

'Zniszczę ci kiedyś życie, tak jak ty zniszczyłeś mi'- coś w tym stylu.

Uśmiechnąłem się złowieszczo i poszedłem zapłacić za zakupy.

Szybko schowałem torbę na tył samochodu, a sam usiadłem za kierownicą.

Ojciec wyszedł ze swoją nową rodzinką i wsiedli razem do białego samochodu.

Pojechałem za nimi.

Po kilku minutach jazdy zatrzymali się pod jednym z domów.

Uhuhu, ale se wille załatwił!!

Oni wysiedli z auta, a ja pojechałem dalej.

Wróciłem do mieszkania, w którym mieszkam z mamą i Natalie.

- Wróciłem!- zawołałem i zdjąłem buty.

- Co tak długo?- spytała Natalie, kiedy wszedłem do kuchni.

- A tak jakoś mi się zeszło.- powiedziałem i rozpakowałem zakupy.

- Okej.

C.D.N.

Możecie skomentować

NadziejaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz